100/22 Mowy nie ma! Żaneta Pawlik

Mowy nie ma … ponieważ

W ogóle mam wrażenie, że z wiekiem trudniej wchodzić w głębsze relacje z ludźmi. Opancerzamy się, udajemy kogoś innego, niż jesteśmy w rzeczywistości. Oni nie są nam dłużni. Wszyscy skazujemy się na samotność. Coś jak choroba cywilizacyjna.

Gdy pewnego dnia odkrywasz tajemnice…

Są książki, które przyciągają jak magnes. Natrafiamy na nie na każdym kroku i nie wiadomo kiedy taka książka znajduje drogę do naszej biblioteczki. I tak było z książką “Mowy nie ma!” Żanety Pawlik. Najpierw okładka skradła moje serce, ona jest cudna i bardzo fotogeniczna. Po prostu miód, cud i orzeszki. Ja jestem zakochana w tej okładce.

Ale nie samą okładką człowiek żyje. Historia Małgorzaty urzekła mnie. I wbrew pozorom nie jest cukierkowa, naiwna historia. Jeżeli takiej lektury szukacie, to tutaj jej nie znajdziecie. Małgorzata jest dojrzałą kobietą, matką nastoletniej córki i żoną wiarołomnego męża. Mądrzy ludzie mówią, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Gosia pewnego dnia dowiaduje się, że mąż ma kochankę. Jej świat zaczyna się chwiać i nie rozumie dlaczego po raz kolejny Konrad nadużył jej zaufanie. On nie widzi w tym nic złego, chciał spróbować czegoś innego. Czyżby dopadł go kryzys wieku średniego? Odkrycie kolejnej zdrady męża sprawia, że Małgorzata stawia wszystko na jedną kartę i postanawia rozwieść się. Ale to nie jedyny zakręt życiowy, który ona ma do pokonania. Zadawnione sprawy zaczynają upominać się o swoje. Tajemnice, intrygi, zdrada… co jeszcze los szykuje kobiecie?

Małżeństwo

Każdy kto żyje w związku z drugą osobą, to wie, że wspólne życie nie jest usłane tylko różami. A każdy kolejny dzień nie wiele ma wspólnego z romantycznymi uniesieniami. Pewnego dnia do życia każdej pary wkrada się rutyna, która potrafi zabić nawet największą miłość. A niestety w codziennym zabieganym naszym życiu bardzo łatwo oddalić się od drugiej osoby. W taką pułapkę wpadła Małgorzata i Konrad, ale to tylko pierwsze wrażenie. I o ile kobieta starała się podtrzymywać relacje z mężem, to on miał inne plany oraz oczekiwania co do małżeństwa. Dom traktował jak hotel, a żonę jak darmową pomoc domową i to nie mogło dobrze się skończyć. Facet tak zadufany w sobie, że nie dostrzegał nic poza własnymi potrzebami, nie liczył się z nikim. W końcu był na “stanowisku” i to jemu należało nadskakiwać. Nikt nie lubi być lekceważony i pomiatany.

Małżeństwo, kochana, to orka na ugorze. Jeśli facet wrzuci skarpetki do kosza na brudy, a nie pod łóżko, możesz uznać, że się stara.

Rodzina

Rodzina jest najważniejsza. To w imię miłości do dzieci, małżonka, rodziców staramy się robić wszystko by oni byli zadowoleni, zaopiekowani i bezpieczni często własnym kosztem. Ale co zrobić gdy nasza oaza spokoju domowego zostaje zakłócona, gdyż ojciec zamienia się w kata, matka jest zastraszona a dziecko jest przerażone. Trauma z dzieciństwa prześladuje Małgorzatę. Kobieta nie potrafi poradzić sobie z emocjami i wspomnieniami. Nie zdaje sobie bowiem sprawy, że jest Dorosłym Dzieckiem Alkoholika. Dopiero rozmowa z Klaudyną uświadomiła Małgorzacie skalę problemu.

Niemowlęctwo i starość mają wiele wspólnego. Oczekują troski i skupienia, jakby świat poza nimi się nie liczył.

Podsumowanie

Powieść “Mowy nie ma!” jest debiutem, który oferuje czytelnikowi historię pełną emocji i trudnych tematów. Autorka zwraca naszą uwagę na problemy z jakimi mierzą się rodziny pachworkowe, wskazuje dramat jaki przeżywają dzieci z rodzin dotkniętych chorobą alkoholową i jaki to ma wpływ na ich dorosłe życie. Opisuje również pracę lekarzy i ratowników medycznych, pokazując nam jak jest to bardzo trudny zawód. Historia Małgorzaty to nie tylko trudne tematy, ale to też spora dawka humoru. Wszystko to zostało podane w wyważonych proporcjach. Powieść czyta się lekko, chociaż nie zawsze jest do śmiechu.

Autorka napisała powieść, która chwyta za serce. Udowodniła, że osoby w każdym wieku mogą rozpocząć na nowo swoje życie mimo bardzo bolesnych doświadczeń życiowych. Na miłość i przyjaźń nigdy nie jest za późno. “Mowy nie ma!” daje nadzieję, że po każdym upadku nadejdzie wzlot i szczęście uśmiechnie się do nas. Mam tylko nadzieję, że będzie kontynuacja losów Małgorzaty i Adama, bo kończyć powieść w takim momencie… no po prostu nie wypada 😉.

Polecam wam powieść z całego serca, a ja czekam na kolejne książki Żanety Pawlik.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i s-ka.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

tytuł: Nie ma mowy!
autor: Żaneta Pawlik
wydawnictwo: Zysk i s-ka
data wydania: 14 czerwca 2022
ilość stron: 384
ocena: 9/10

Otagowano , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.