94/22 W cieniu góry Agnieszka Jeż

Góry – piękne i tajemnicze…

No, ale to Beskid Niski – ziemia piękna i tragiczna. Tereny wypędzonych i skrzywdzonych. Raj utracony i niechciane piekło.

Góry

Góry fascynują i przyciągają rzesze turystów. Im bardziej odludne są to okolice, tym bardziej niektórzy chcą wypocząć w ich otoczeniu. A gdy do tego dodamy, że pośród gór były miejscowości, po których pozostały tylko ich nazwy i mroczna, trudna historia, to mamy idealne miejsce dla akcji kryminału. I taki motyw wykorzystała pani Agnieszka Jeż w swojej najnowszej książce “W cieniu góry”. To właśnie w Krempnej dochodzi do zabójstwa kobiety i mimo usilnych starań policji, śledztwo stoi w miejscu. Stróże prawa dysponują tylko poszlakami, twardych dowodów brak. Ich działania wyglądają jakby kręcili się w kółko i typują podejrzanych na chybił trafił.

I nie ma co się z początku im dziwić. W końcu zginęła kochanka lokalnego dziennikarza, to pierwszą podejrzaną musi być żona, która odkryła romans męża i go śledziła. Jednak to byłoby zbyt proste i książka za szybko by się skończyła. Liczne poszlaki, ciągle typowani nowi podejrzani, sprawia że coraz bardziej pochłania nas fabuła i sami staramy się wytypować mordercę, i ustalić motyw, którym kierował się zabójca. A jak z czasem okazuje się, że jest to seryjny morderca, bo tajemniczych zabójstw w Krempnej było więcej.

Historia

“W cieniu góry” to nie tylko kryminał, ponieważ znajdziemy w książce delikatny rys historyczny związany z Krempną i jej okolicami. To właśnie tutaj w 1947 roku rozegrał się dramat ludzi, którzy zostali wysiedleni ze swoich domostw i przewiezieni na ziemie odzyskane. Opuszczone miejscowości z czasem zniknęły, a w ludzkiej pamięci pozostały nazwy miejscowości, którymi posługuje się lokalna społeczność. Fragmenty dotyczące historii Beskidu Niskiego będą z pewnością dużą gratką dla miłośników historii naszego kraju.

Akcja “Wisła”

Nieludzkie rozwiązanie, żeby osoby, które zapuściły tutaj długie korzenie, wyrwać z tej ziemi i rzucać daleko stąd. Zabierano im nie tylko ziemię i domy, ale także historię, tożsamość, wspomnienia. Wszystko. Papier przyjął te przesunięcia, bo papier wszystko przyjmie, ale ludzie okropnie cierpieli.

Społeczność

Społeczność małych miejscowości zazwyczaj jest bardzo hermetyczna. Pilnie strzeże swoich tajemnic i jest nieufna wobec obcych. Co prawda między sobą wymieniają się opiniami na temat sąsiadów i nic nie umknie ich uwadze, ale dzielić się wiedzą z obcymi czy policją, co to to, to nie. Dlatego rozwikłanie zagadki tajemniczych zabójstw jest tak trudne, ponieważ policja natrafia na zmowę milczenia.

Podsumowanie

Powieść “W cieniu góry” polecam osobom, które mają ochotę na lekturę, w której przeplata się wątek kryminalny z obyczajowym i szczyptą historii Polski. A wszystko to jest podane na tle pięknych gór Beskidu Niskiego. Opisywana przyroda i atrakcje turystyczne tego regionu mają też znaczącą rolę w powieści. To właśnie one urzekają czytelnika swoją urodą i łagodzą doznania związane ze śledztwem. Jednak przyroda też wywołuje grozę w czytelniku. W końcu dzikie oblicze przyrody potęgują strach w bohaterach i w czytelniku, który mocno angażuje się w czytaną powieść.

Dziękuję wydawnictwu Luna za egzemplarz do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: W cieniu góry
  • autor: Agnieszka Jeż
  • wydawnictwo: Luna
  • data wydania: 29 czerwca 2022
  • ilość stron: 352
  • ocena: 7/10
Otagowano , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *