60/22 Śpij, dziecinko, śpij Jolanta Bartoś

Tajemnica z przeszłości, dziś nie daje spać…

Nie ocenia się książki po okładce, jednak Śpij dziecinko, śpij już na pierwszy rzut oka wzbudza w nas niepokojące myśli.

Poznajemy Natalię która rozpoczyna nowy etap swojego życia. Wymarzone mieszkanie w kamienicy staje się jej nowym domem. A już niedługo na świat ma przyjść jej pierwsze dziecko. Piękne mieszkanie, nowe życie i szczęśliwa rodzina. Jednak od pierwszych dni w nowym lokum kobieta nie może spać. Słyszy w nocy płacz dziecka. Staje się niespokojna. Koszmary na jawie i śnie szargają jej nerwy. Natalia i jej rodzeństwo wychowywane było przez babcie po śmierci ich rodziców. Wszyscy pamiętają opowieści babci o duchach. Czy teraz ta wiedza może jej się przydać? Czy kobieta zaczyna popadać w obłęd? Jaką tajemnice kryją róże, których nie można tak po prostu się pozbyć? Czy ktoś w kamienicy jest w stanie pomoc ciężarnej kobiecie ? 

Niepokój i groza tajemniczego bytu.

Od początku zostajemy osaczeni niepokojem. Strona za stroną wkrada się strach, który działa na naszą wyobraźnię tak, że nocą będziemy zwracać uwagę na niepokojące dźwięki. Skrzypnięcie desek, cień za oknem, wycie wiatru. Po tej historii nie można spokojnie zasnąć. 

Zimno panujące w historii mrozi krew bohaterów i ich relacje. Powoli, wchodzimy głębiej w mrok tej historii. Czujemy coraz bliżej zło i odkrywamy historię niepokojącego bytu.

Nie pamiętała, żeby usnęła, ale kiedy otworzyła oczy, była w zupełnie innym świecie. Ten sam pokój, choć zagracony starymi meblami. Tuż przy oknie stała kołyska i jakaś kobieta poruszała nią, śpiewając starą kołysankę: Śpij, dziecinko, oczka zmruż….

Jednak oprócz niepokojącej tajemnicy którą skrywa mieszkanie, toczy się również codzienne życie Natalii i jej najbliższych. Poznajmy różne relacje w rodzinach oraz różne spojrzenie na świat wpojone w dzieciństwie, które dominuje dorosłe życie. Do tej historii oprócz złośliwego bytu wkrada się tajemniczy cień. Nie można być pewnym komu można ufać w tej historii. Bohaterowie mają swoje niejasne dla nas zamiary. Przez co historia jest jeszcze bardziej ciekawa i ciężko się od niej oderwać. Momentami jednak czyta się ze strachem a czasem ze smutkiem. Jednak nawet do ostatnich stron nic nie zostaje przesądzone.

Historia jest tajemnicza i dynamiczna, ze złem w tle żądnym zemsty. Działa na wyobraźnię, trzyma w napięciu od pierwszych stron tak by uczucie strachu nas nie opuszczało do ostatniego zdania.

Autorka lubi niedopowiedzenia, ciągłe trzymanie w napięciu czytelnika oraz nadprzyrodzone zjawiska. Czytając trylogię o Karolinie Ciesielskiej również połknęłam książki jednym tchem, które trzymały w napięciu. Na naszym blogu znajdziecie również inne książki autorki|:
Tenebris (czekamy na drugą część!), 80 gramów, Jad, Stalker, Niepokorna

Na zdjęciu cudeńka wykonane przez autorkę, możecie zajrzeć na stronę poświęconą jej rękodziełu.

Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za książkę do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście  już tą książkę, proszę podzielcie się z nami swoimi wrażeniami.
Jednak jeśli jeszcze nie miałyście/mieliście  okazji zapoznać się z jej treścią, 
może Was moja opinia do tego skłoni. Ale pamiętajcie, że i tak czekamy na Wasze komentarze. 

  • tytuł: Śpij, dziecinko, śpij… (przeczytaj fragment)
  • autor: Jolanta Bartoś
  • wydawnictwo: Zysk i S-ka
  • data wydania: 4 maja 2022
  • ilość stron: 320
  • ocena: 9/10
Otagowano , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „60/22 Śpij, dziecinko, śpij Jolanta Bartoś

  1. Anna komentarz:

    Czy zapisy do BT to tu czy gdzie indziej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.