150/20 Guziczek. Historie nie byle jakie. Katarzyna Zychla



To zbiór ponad dwudziestu kilkustronicowych bajeczek w których pełno ciekawych bohaterów i ich historii. W każdej bajeczce znajdziemy ziarnko nauki, głównie chodzi o dobre zachowanie i bycie miłym. Z pozytywnym przesłaniem. Bohaterami są dzieci i dorośli ale jest też świat zwierząt a także kilka historii o rzeczach. Autorka opisała zwykłe rzeczy niezwykle barwnie i stworzyła naprawdę nie byle jakie historie. Tytułowa historia jest o guzikach, każdy guzik z innego ubrania opowiada swoją historię, którą przeżył zanim wylądował w pudełku po Miętusach. 

Z kolei kurczaki szukały pięknego świata. Robaczek siedzący na drzewie myślał, że na stronach książeczek mieszkają małe mrówki a to były literki i robaczek nauczył się czytać! Dowiecie się co biedronki zrobiły gdy obudziły się po zimie bez kropek. Poznacie historie o tym co wydarzyło się gdy zwierzęta w lesie znalazły kredki. Poznacie księżycowe ślimaki. Dowiecie się gdzie mieszkają bajki i gdzie zawędrowały śrubki znudzone przebywaniem w starej szopie. Przeżyjecie przygodę z kroplami deszczu i dowiecie się które lekarstwo jest najlepsze na przeziębienie. 
Każda bajeczka posiada kolorową ilustrację, jest krótka i uczy dziecko czegoś dobrego i pozytywnego. Książka w twardej oprawie ze śliskimi kartkami. Na dobranoc w sam raz, raczej dla tych mniejszych dzieci ale zaciekawi i starsze.




Cytat z historii “Okulary dziadka”

“Okulary najbardziej jednak lubiły, kiedy dziadek, wychodząc na spacer, wkładał je do kieszeni kraciastej koszuli. To były piękne chwile. Okulary słyszały wtedy śpiew ptaków, szum trzciny nad brzegiem rzeki i pluskanie żab skaczących do wody. Dziadek także był szczęśliwy i okulary to czuły, ponieważ kieszonka znajdowała się po lewej stronie koszuli, tej samej, gdzie biło dziadkowe dobre serce.”




tytuł: Guziczek. Historie nie byle jakie.
autor: Katarzyna Zychla
wydawnictwo: Skrzat
data 1. wyd. pol.: 1 styczeń 2014
ilość stron: 168
ocena: 9/10
recenzja: Róża
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *