#13 Prokurator

Nie znałam żadnego prawnika, który radziłby sobie z problemami
dzięki seansom u psychoanalityka.
Za to znałam wielu, którzy częściej niż w kancelarii bywali w barze.


O “Prokuratorze” Pauliny Świst czytałam wiele opinii – dobrych i złych. Znajomi polecali mi książkę jako lekką, łatwą i przyjemną w odbiorze. Dlatego postanowiłam sama sprawdzić czy książka przypadnie mi do gustu czytelniczego.
Przód okładki zachwala, że znajdziemy “ostry seks, ostry język, ostrą jazdę” – brzmi ciekawie, ale co tak naprawdę oznacza? Będzie to erotyk? Czy też książka sensacyjna? 
Aby się o tym przekonać, sięgnęłam po książkę i zaczęłam czytać o perypetiach ambitnej pani adwokat – Kindze Błońskiej i bezwzględnym, zawsze osiągającym swój cel prokuratorze – Łukaszu Zimnickim bardziej znanym jako “Zimny”.
Para owa spotyka się w dyskotece, gdzie każde z bohaterów próbuje odreagować wydarzenia ostatnich dni. Kinga chce zapomnieć o wiarołomnym małżonku, a Łukasz szuka panienki na jedną noc. Nieznajomi lądują w łóżku, po nocnych uniesieniach nastaje dzień i pora wrócić do codziennych obowiązków. Jakież jest ich wielkie zaskoczenie, gdy dowiadują się, że stoją po przeciwnych stronach na sali sądowej w głośnym procesie “Szarego”. Kinga jest obrońcą “Szarego”, a zarazem jego przyrodnią siostrą, natomiast Łukasz prokuratorem, który ma zamiar doprowadzić oskarżonego do skazania za działalność przestępczą. Ciekawie zapowiada się walka dwóch silnych charakterów. Marcin będący zwierzchnikiem Łukasza, jest szantażowany przez “Szarego”- pytanie dlaczego, jakiego haka na prokuratora ma nasz przestępca?  Jaką intrygę uknuł “Szary” oraz kim tak naprawdę jest mąż Kingi sprawdźcie sami.
Zazdrosna baba jest najwredniejszą istotą na ziemi.

Autorka postawiła na szybką akcję, kartki wręcz same się przewracają. Nie ma przydługich opisów. Natomiast jest dużo seksu, który ma stanowić urozmaicenie akcji czy też jest formą rozładowania stresu i nagromadzonych emocji u Kingi i Łukasza? Nie wiem, którą opcję wybrać. Jeżeli chodzi o epatowanie wulgaryzmami, jak dla mnie za dużo użyto “przerywników”.
Książka stanowi mieszaninę literatury obyczajowej, sensacyjnej i erotyku.
Chociaż można zaobserwować, że na początku książki jest przewaga wątku erotycznego. Im bardziej wgłębiamy się w fabułę otrzymujemy wątek sensacyjny, kryminalny – Łukasz próbuje rozwikłać zagadkę, kto jest kretem w policji i prokuraturze, a tym samym staje się zakładnikiem “Szarego”. Na tle wydarzeń kryminalnych rodzi się nieśmiało uczucie pomiędzy Kingą a Łukaszem. Jednak nie może być za pięknie, oboje mają silne charaktery i zawsze chcą postawić na swoim. Żadne nie chce przyznać się do swoich uczuć, co sprawia, że niedomówienia z ich strony powodują szereg komplikacji, ale dzięki temu nie jest nudno.

Z całą pewnością nie jest to książka o rzeczywistej pracy wymiaru sprawiedliwości. Fabułę należy potraktować z przymrużeniem oka. Co prawda mamy adwokata, prokuratora, policję, ale są oni tylko aktorami, którym daleko do pierwowzorów z prawdziwego życia.
Nie mniej jednak mogę polecić tą książkę, jako miły przerywnik. Jest to pozycja na jeden wieczór, ale na dłużej nie pozostanie w pamięci czytelniczej.

Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym

pośredniczka książek

moje czytanie

poligon domowy

czytam bo polskie

tytuł: Prokurator
autor: Paulina Świst
wydawnictwo: Akurat
data wydania: 24 maja 2017
ilość stron: 320
ocena: 6/10

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *