#16 Z twojej winy

Są sprawy, sytuacje, z którymi należy się zmierzyć jak najszybciej,  bo jeżeli tego nie zrobimy,  będą nas dręczyły całymi latami,  aż w końcu zamienią nasze życie w prawdziwy koszmar.  “Z twojej winy” Krystyny Śmigielskiej jest kontynuacją “Kochanka pani Grawerskiej” . Możemy śledzić dalsze losy Marty Grawerskiej i Marcina Czyżewskigo, ich skomplikowaną miłość. Oczywiście nie zabraknie czarnego charakteru… Czytaj dalej

#15 Kochanek pani Grawerskiej

Bo widzisz, piekło i raj na ziemi nie jest dziełem Boga – dodał. – W obu przypadkach twórcami ich są ludzie. Książkę “Kochanek pani Grawerskiej” Krystyny Śmigielskiej poleciła mi koleżanka. Zapewniła mnie, że nie będę się nudzić czytając o przygodach Marty Grawerskiej. Jest to historia młodej Marty, która ma dosyć upokorzeń ze strony wiele starszego męża. Między małżonkami co rusz… Czytaj dalej

#14 Komisarz

(…) sukces przychodził tylko wtedy,  kiedy okupiło się go odpowiednią liczbą poświęceń. Idąc za ciosem po przeczytaniu Prokuratora Pauliny Świst od razu zabrałam się do “Komisarza”. Wiadomo ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale nie dawało mi spokoju czy “Komisarz” też okaże się lekturą, która będzie ociekać seksem i wulgaryzmami czy też w końcu będzie kryminałem. Bohaterami pierwszoplanowymi są komisarz Radosław Wyrwa, którego poznaliśmy już w “Prokuratorze” oraz Zuzanna… Czytaj dalej

#13 Prokurator

Nie znałam żadnego prawnika, który radziłby sobie z problemami dzięki seansom u psychoanalityka. Za to znałam wielu, którzy częściej niż w kancelarii bywali w barze. O “Prokuratorze” Pauliny Świst czytałam wiele opinii – dobrych i złych. Znajomi polecali mi książkę jako lekką, łatwą i przyjemną w odbiorze. Dlatego postanowiłam sama sprawdzić czy książka przypadnie mi do gustu czytelniczego. Przód okładki zachwala, że znajdziemy “ostry seks, ostry… Czytaj dalej

#12 Dziewczyna, która przepadła

 Mówi się, że mężczyźni zdradzają ciałem, a kobiety duszą.  Mąż zranił mnie słowem, poharatał wewnętrznie.  Może dlatego zaprosiłam do swojego życia kogoś,  kto nigdy nie powinien się w nim znaleźć.  “Dziewczyna, która przepadła” trafiła w moje ręce przez przypadek, ot leżała sobie na półce w  bibliotece, a ja akurat potrzebowałam kilku książek na podróż – wybierałam się na wycieczkę do Estonii. Co prawda miałam… Czytaj dalej

#11 Ostatni dzień roku

Zaraz wracam … Ciekawe, ilu ludzi powiedziało coś takiego,  żeby chwilę potem na dobre przepaść? “Ostatni dzień roku” Katarzyny Misiołek kupiłam jeszcze przed wakacjami. Książka długo przeleżała na półce. Jakoś tak się złożyło, że ciągle brałam do czytania inne książki. W między czasie przeczytałam “Dziewczynę, która przepadła” K. Misiołek – stanowi ona kontynuację “Ostatniego dnia roku”, czyli zaczęłam czytać… Czytaj dalej

#10 Zimowy wiatr na twojej twarzy

Niestety widziała już wiele miast w ruinie, ale ruiny warszawskie były inne: były okrutnym dowodem, nieprzyjemnym wspomnieniem czegoś, nad czym powiewała flaga Trzeciej Rzeszy. Czegoś, co ciążyło nad głowami Polaków, co zmuszało ich do chodzenia chyłkiem, szybkim krokiem i do uciekania wzrokiem. (…) Tym czymś było upokorzenie. Czasem nawet światło słońca nie było w stanie oświetlić ulic Warszawy. Po lekturze… Czytaj dalej