216/25 Wzgórze świątecznych życzeń Sylwia Trojanowska

Pamiętaj, że nawet najtrudniejsza, najbardziej bolesna przeszłość to… już tylko przeszłość.

Wzgórze świątecznych życzeń

Wśród skrzącego się śniegu, który spoczął na drogach i wzgórzach wokół Świeradowa Zdroju, obserwujemy jego mieszkańców. Kilka rodzin i kilka samotnych osób przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia. Jedni z radością oczekują ich, a dla innych są bolesnym przypomnieniem minionych wydarzeń. Każdy z nich na swój sposób chce uczcić ten wyjątkowy czas.

I to właśnie w Świeradowie przetną się drogi bohaterów, których nic nie łączy, co może wydawać się na samym początku powieści. I tak z rozdziału na rozdział przeskakujemy z jednego domu do drugiego. Raz zaglądamy do samotnej matki, innym razem do wdowy, by za chwilę przenieść się do właścicielki butików czy samotnika, który mieszka w chatce pośród lasu. Każde z nich opowiada nam swoją historię z przeszłości i próbuje na nowo ułożyć sobie życie. A nie jest to łatwa sprawa, bo krzywdy, których doznali siedzą w nich głęboko. Starają się uporać w własnymi problemami, ponieważ nie raz brakuje im sił, ale nie poddają się. Jednak z mimo przeciwności losu patrzą z optymizmem w przyszłość. Wierzą, że ich marzenia spełnią się i osiągną zamierzony cel.

A nawet jeśli to się nie uda, świat się nie zawali. On nigdy się nie zawala. Po prostu daje ci lekcje, hartuje, czasem cieszy, czasem smuci. Ale na pewno się nie zawala. To my się zawalamy, załamujemy.

Koniecznie wybierzcie się do Świeradowa Zdroju, gdzie czekają na was bohaterowie powieści „Wzgórze świątecznych życzeń” Sylwii Trojanowskiej. Wstąpcie do cukierni na pyszną szarlotkę i odwiedźcie butik, w którym znajdziecie perełki ze świata mody. A gdy nasycicie już wszystkie zmysły, przysiądźcie w wygodnym fotelu i posłuchajcie opowieści o ludziach dla których los był bardziej lub mniej łaskawy. Poznacie ich najskrytsze marzenia i codzienne troski. Odkryjcie ile dobra może zdziałać dobre słowo i pomocna dłoń.

„Wzgórze świątecznych marzeń” to słodko – gorzka opowieść, która pokazuje, że dla każdego następuje taka chwila, gdy doświadcza dobra od drugiego człowieka. Jest to też historia, która uczula nas na los osób, które doświadczyły przemocy domowej. Pokazuje, że wsparcie i zrozumienie dla drugiej osoby mogą zdziałać cuda. Niektórym bohaterom będzie towarzyszyć samotność i choroba, ale i na to znajdzie się sposób. Empatia sąsiadów i znajomych pokaże im, że zawsze mogą liczyć na pomocną dłoń.

I chociaż problemów bohaterowi mają sporo, to nie zamykają się na drobne i te większe gesty pomocnej dłoni. I przy dźwiękach kolęd, pachnącej choinki i zapachu ciast kwitnie przyjaźń, zrozumienie i miłość. Ale zanim do tego dojdzie, to nie jedną łezkę uronicie nad losem bohaterów.

Książkę wysłuchałam w Legimi.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Wzgórze świątecznych życzeń
  • autor: Sylwia Trojanowska
  • ilość stron: 348
  • wydawnictwo: Axis Mundi
  • data wydania: 28.10.2020
  • wznowienie: 29.10.2025
  • ocena: 7/10
  • audiobook: Legimi
  • lektor: Ilona Chojnowska
  • Czas trwania: 7 godz. 37 min.

Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *