160/25 Spalona za czary Patrycja Pelica

A kto się boi, nie jest już sobą. Staje się niewolnikiem lęku. I nie chce już nic, nawet żyć, byle zakończyć błędne koło tortur i fałszywych oskarżeń. Dlatego ten, kto się boi, przyzna się do wszystkiego. Nawet do tego, czego nie zrobił.

Spalona za czary

Czy można być posądzonym o czary, bo zna się zastosowanie ziół? Teraz już nie, ale jeszcze 300 – 400 lat temu tak. Kto z was nie stosował chociaż raz życiu mięty, rumianku, piołunu, melisy, krwawnika, babki itd.? Jest to dla nas naturalne i oczywiste, że zanim sięgniemy po leki z apteki, to najpierw staramy się stosować domowe sposoby leczenia.

Jednak kiedy żyła Kathrina Zimmermann, zwana Triny Papisten, nie było to dobrze widziane. Łatwo można było paść ofiarą pomówień i plotek, wystarczyło że, działanie zielarki uznano za szkodliwe. Podane przez nią zioła nie pomogły i zamiast wyleczenia nastąpił zgon. Wtedy była oskarżana o czary i przyczynienie się do śmierci. Ludzie łatwo zapominali ile razy im zielarka pomogła, za to bez zastanowienia wydawali osąd.

W takiej sytuacji znalazła się Triny Papisten, którą oskarżono o czary, gdy w mieście nastąpiło szereg wydarzeń podczas, których umierali ludzie i występowały niekorzystne zjawiska przyrodnicze. Duże znaczenie też tu miały plotki i pomówienia. A jak wiadomo słowo rani szybciej niż kula i trudniej jest je obalić.

Nic nie jest trucizną i wszystko jest trucizną… bo tylko dawka czyni trucizną.

Sola dosis facti venenum – przypomniał sobie łacińską maksymę Paracelsusa, którą studiował razem z nazwami ziół. Skąd jednak ta głupia kobieta bez studiów i szkół mogła ją znać?

Polowanie na czarownice było praktyką w wielu miastach kilkaset lat temu. Niechlubną sławę w tym procederze ma też Słupsk, w którym na przełomie XVI i XVII wieku spalono ok. 80 kobiet. Absurdalne oskarżenia były podstawą wszczęcia procesu, a tortury metodą do osiągnięcia przyznania się do winy. Sędziami byli ludzie wykształceni, którzy wykorzystywali w tym procederze biblię, swobodnie interpretując jej zapisy. I tak ludzie światli dawali się ponieść plotkom, legendom i własnym lękom. W najokrutniejszy sposób traktując oskarżone. Nie ominęło to Triny Papisten, którą torturowano, pomawiano o czyny, których nie popełniła. A to wszystko z zazdrości i nie wiedzy. Ludzie nie lubią, gdy innym się wiedzie. A jeśli jeszcze ta osoba nie spoufala się z sąsiadami, to jest podstawą do snucia teorii spiskowych dlaczego tak się zachowuje.

„Spalona za czary. Historia Triny Papisten” Patrycji Pelicy to bardzo mocna lektura. Pokazuje jak łatwo jest paść ofiarą pomówień i jak ludzie składają fałszywe zeznania bez wyrzutów sumienia. Eliminacja zielarek jako czarownic było działaniem, które miało wyeliminować konkurencję dla aptekarzy, którzy nie zawsze potrafili pomóc, ale bardzo chętnie przyjmowali sowitą zapłatę za swoje usługi. Na kartach powieści nie raz Triny spotkała się z aptekarzem przy łożu chorego. A była wzywana, gdy lekarz i aptekarz nie umieli pomóc choremu.

Polowanie na czarownice dzisiaj nazwalibyśmy eliminowaniem konkurencji przez nieuczciwe praktyki. Tak postąpił aptekarz, gdy Triny odrzuciła jego awanse i poczuł, że jest zagrożona jego pozycja w mieście. Triny miała wyższą skuteczność w leczeniu niż on.

Koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Jest lepsza niż nie jeden kryminał, a opisy tortur przyprawiają o ciarki. To historia o ludzkiej ignorancji, zazdrości i próbach ukrycia własnych niedoskonałości i niekompetencji. To opowieść o mocy plotki i pomówień, o manipulacji tłumem i braku refleksji nad własnym postępowaniem. A najbardziej szokuje fakt, że jest to prawdziwa historia. Dlatego powinna być dla nas przestrogą by nie szafować słowami i bezpodstawnie rzucać na kogoś oskarżenia.

Dziękujemy Wydawnictwu Replika za egzemplarz do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Spalona za czary. Historia Triny Papisten
  • autor: Patrycja Pelica
  • ilość stron: 336
  • wydawnictwo: Replika
  • data wydania: 12.08.2025
  • ocena: 10/10

Otagowano , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *