
Bardzo jej zależało, by spełnić oczekiwania dworu niderlandzkiego i pruskiego. Nie chciała jednak zatracić siebie. Pomiędzy poświęceniem dla kogoś a pozwoleniem na zniewolenie się jest cienka granica. – Ja się jeszcze nie poddaję.
Dobra Pani
Marianna Orańska nie miała łatwego życia, chociaż bycie księżniczką może sugerować coś innego. Od narodzin była przygotowywana do roli małżonki i pani domu. I chociaż Marianna miała dużo swobody i otrzymała solidne wykształcenie wykraczające poza przyjęte standardy, jak na tamte czasy, to proza życia książęcego pokazała, że jej zdanie w wyborze małżonka nie ma znaczenia. W końcu małżeństwa były aranżowane i stanowiły swoiste kontrakty majątkowe i koligacji rodzinnych.
Z początku małżeństwo Marianny i Albrechta Pruskiego nie zapowiadało katastrofy. Młodzi darzyli się szacunkiem i lubili spędzać razem czas. Jednak idylla szybko skończyła się, tylko Marianna nie od razu to zauważyła. Zajęta dziećmi i filantropią nie dostrzegła, że w jej małżeństwie dzieje się źle. Gdy to odkryła postanowiła wyjechać do Kamieńca Ząbkowickiego, w którym postanowiła wybudować pałac. Plan działania miała zacny, bo zależało jej by przy budowie pracowali mieszkańcy okolicznych miejscowości. Także dbała o to by materiały do budowy pochodziły z pobliskich terenów. Wierzyła, że jeżeli zadba o poddanych, to nie tylko będzie im się lepiej żyło, ale też lepiej będą pracowali
Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim
Kamieniec zachwycił ją tak samo, jak niegdyś jej matkę. Czuła się trochę, jakby kroczyła jej śladami. Gdy kogoś zabraknie, ślady stóp z przeszłości stają się bardzo cennym drogowskazem i ostoją. Niekiedy są wszystkim, co pozostaje.



Sylwia Winnik w książce „Dobra Pani” opisała historię kobiety, która wyprzedziła swoje czasy. Była bardzo zaradną oraz innowacyjną właścicielką dóbr, które pomnażała każdego roku. Uważnie słuchała z rad mądrych ludzi i wdrażała je do swoich inwestycji. Sfabularyzowana biografia Marianny Orańskiej wciąga od pierwszej strony. Burzliwe życie prywatne księżnej pokazuje, że nikt nie jest wolny od zdrad i pomówień, nawet księżniczka. Natomiast jej działania na niwie pomnażania majątku i traktowania podwładnych może być wzorem dla współczesnych ludzi. Szacunek dla innego człowieka i jego pracy jest bezcenny.
Koniecznie wybierzcie się do Kamieńca Ząbkowickiego, by zwiedzić pałac Marianny Orańskiej. Wcześniej przeczytajcie „Dobrą Panią”, by mieć pełny obraz historii mądrej księżniczki, która postanowiła walczyć o siebie i swoje marzenia.
Życie jest podróżą, w której raz płyniemy po wodach spokojnych z widokami zapierającymi dech w piersiach, a raz z trwogą drżymy o życie smagani falami.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Dobra Pani
- autor: Sylwia Winnik
- ilość stron: 376
- wydawnictwo: Flow
- data wydania: 15.05.2024
- ocena: 8/10
- lektor: Elżbieta Kijowska
- czas: 10 godz. 29 min






