159/25 Miasto popiołów Marlena Wittstock

Po wojnie wielu wierzyło, że Stalin odda im wolność, że Polska powstanie z kolan. Ale Stalin miał swoje plany. Mówią, że Polska jest wolna, a jednocześnie wszędzie są rosyjskie wojska i NKWD. Nowa władza wyrzuca ludzi z domów, nacjonalizuje fabryki, przejmuje ziemię. Niemców wypędzają, polskich patriotów mordują, a tych, którzy przeżyli wojnę, zmuszają do posłuszeństwa. Ludzie, którzy walczyli o Polskę, teraz są wywożeni do łagrów, torturowani, rozstrzeliwani. Dla nich nie ma miejsca w tej nowej „ludowej” Polsce.

Miasto popiołów

Wojna dobiegła końca, a Gdańsk jak feniks z popiołów, zaczynał się odradzać. Jednak to już nie było to samo miasto co przed wojną. Rdzenni mieszkańcy musieli je opuścić, jeżeli nie udowodnili, że mają korzenie polskie. Nowa władza zaczęła wprowadzać swoje porządki i nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. W dodatku hordy sowieckiej armii siały spustoszenie wśród mieszkańców, ponieważ grabieże, gwałty i egzekucje były na porządku dziennym. Kobiety niezależnie od wieku i narodowości nie mogły czuć się bezpieczne. Natomiast mężczyźni często byli aresztowani za działalność partyzancką, przynależność do AK czy innych formacji wojskowych.

Dlatego w pełni zrozumiały jest strach Rity i Janka. Jej ze względu na pochodzenie, a jego z uwagi na działalność podczas wojny. Nowa władza bardzo nie lubiła takich osób i skutecznie je usuwała. Mimo zakończonej wojny, dla wielu osób dramat nadal trwał. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny, wystarczył donos, by człowiek wpadł w ręce nowych oprawców z ramienia władzy.

Spróbuj pojąć, że nie zawsze mamy wpływ na to, co się dzieje. Czasem musimy podjąć decyzje, które bolą nas najbardziej.

I w tym wszystkim należało żyć normalnie, tylko echa przeszłości nie dawały o sobie zapomnieć. Rita i Janek starali się na nowo ułożyć sobie życie. Jednak los ponownie z nich zadrwił, a tym samym skomplikował ich relacje.

„Miasto popiołów” Marleny Wittstock zamyka trylogię Pewnego razu w Wolnym Mieście. Ostatni tom przeczołgał mnie emocjonalnie, chociaż poprzednim tomom nic nie brakowało. Ale dopiero tutaj jak na dłoni widać rozdarcie moralne bohaterów, którzy muszą wybierać między mniejszym czy większym złem. Tylko czy można wartościować kto jest ważniejszy i kogo można mniej lub bardziej skrzywdzić? Rita musiała podjąć dramatyczną decyzję zostawiając dziecko pod opieką Janka. Dostała nakaz wyjazdu do Niemiec. Natomiast Janek rozdarty uczuciowo między Ritą a Anielą, wiedziony poczuciem lojalności wobec żony, pozostał w Gdańsku.

W tym tomie rozegrało się wiele dramatów moralnych i emocjonalnych. Nie było tu prostych decyzji, ponieważ każda z nich niosła konsekwencje dla bohaterów. Musieli oni zmierzyć się ze swoją przeszłością, traumą wojenną, ale też nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Niekoniecznie takiej o jaką walczyli.

Podczas lektury przyjrzycie się przemocy domowej i co do niej doprowadziło, ale też miłości, która potrafi znieść wszystko, nawet cierpienie.

Gorąco polecam wam całą serię, ponieważ autorka z dbałością o szczegóły oddała tło historyczne tamtych czasów. Ponadto wykreowała bohaterów, których losy nie są obojętne czytelnikowi. Książki czyta się jednym tchem, a przedstawiona historia wywołuje całą paletę emocji. Dlatego przygotujcie się na łzy wzruszenia, ale też i bezradności.

Współpraca z wydawnictwem Szara godzina.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

Otagowano , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *