
Im bardziej doskonałym widzą cię inni, tym mocniej starasz się ukryć swoje niedoskonałości.
Ludzie z mgły
Ludzie lubią snuć opowieści, a czego nie wiedzą, to ubarwią własną wersją wydarzeń lub domysłami. Nie inaczej było w Sinicach, małej miejscowości, w której wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Przynajmniej tak twierdzą. Jednak gdy zdarzy się jakiś dramat, komuś stanie się krzywda, to wtedy wszyscy nabierają wody w usta i milkną. Ewentualnie kuszą się na nic znaczące stwierdzenia, które niepotrzebnie odwracają uwagę od istoty sprawy.
Tak też było w przypadku śledztwa dotyczącego zaginięcia nastolatki, Alicji Jarosz. Już od samego początku czuje się, że coś tu nie gra. Nawet relacja rodziny Alicji wydaje się naciągana, chociaż bardzo pilnują się by mówić to samo. Jednak policja ma spore wątpliwości co do przebiegu wydarzeń. Sprawy nie ułatwia pojawienie się mężczyzny, który nie pamięta kim jest, ale posiada rzecz należącą do zaginionej dziewczyny. Całość komplikuje wiara w legendę o mgle, która pochłania ludzi. Dziwnym zrządzeniem losu zaginięcia ludzi są zawsze, gdy pojawia się mrok.
Gęsta mgła, znikający ludzie w niewyjaśnionych okolicznościach i zmowa milczenia, to otrzymacie w tej historii.
Czasem po prostu lepiej jest nie wiedzieć. Możesz wtedy tworzyć różne scenariusze swojego życia. Ubarwiać je, idealizować. A gdy już poznasz prawdę, nie ma przed nią ucieczki. Musisz spoglądać jej w oczy każdego dnia. I decydować, czy pozwolisz, by cię zniszczyła, czy wykorzystasz ją, by stać się mocniejszym.
Jak poznać prawdę, gdy wszyscy kłamią lub milczą? A na zewnątrz wszyscy są tacy idealni i wspierający się. Jak odróżnić prawdę od fałszu? Przed tym dylematem stoją policjanci, którzy chcą odnaleźć Alicję i przy okazji dowiedzieć się kim jest mężczyzna, który wyłonił się z mgły.
Niepewność potrafi zniszczyć człowieka, ponieważ snuje różne hipotezy wydarzeń i ciągle ma nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Jednak prawda daje jasną odpowiedź co wydarzyło się naprawdę. Odziera ze złudzeń i przypuszczeń, często jest bardzo bolesna i nie pozostawia pola manewru.
(…) czasami prawda nic już nie zmieni. Nie cofnie czasu i nie zaleczy ran. Niekiedy bardziej od prawdy potrzebna jest nadzieja. Bo kiedy trzyma się w rękach ludzkie życie i można je uratować albo zniszczyć, wybór jest oczywisty.
„Ludzie z mgły” Izabeli Janiszewskiej to historia, która wstrząsa czytelnikiem. Pokazuje do czego mogą prowadzić kłamstwa i bezkarność. Jest to też opowieść o skomplikowanej naturze człowieka, który w niektórych okolicznościach pokazuje swoją mroczną, gorszą stronę. I chociaż na co dzień kreuje się na idealnego ojca, męża, sąsiada czy obywatela, to jego mroczna natura dojdzie do głosu wcześniej czy później.
Dlatego jeśli macie ochotę na książkę, w której pytania mnożą się, a odpowiedzi brak, to „Ludzie z mgły” będą idealną lekturą. Do tego otrzymacie klimat cechujący małe miejscowości, w których wszyscy wszystko wiedzą, ale jak przyjdzie co do czego, to milczą. A wszystko to okraszone gęstą mgłą, która pobudza wyobraźnię. I uprzedzam, akcja toczy się powoli, ale to jest cel zamierzony. Groza i niedopowiedzenia budują napięcie, a wy będziecie zbierać poszczególne tropy i układać prawdopodobną wersję wydarzeń. A i tak zakończenie tej historii zaskoczy was.
Książka wysłuchana w Legimi.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- Tytuł: Ludzie z mgły
- autor: Izabela Janiszewska
- data wydania: 08.03.2023
- wydawnictwo: Czwarta Strona
- ilość stron: 400
- ocena: 7/10
- audiobook: 11 godz. 35 min.
- lektor: Filip Kosior





