
Niebo nad rodzinną miejscowością Agnieszki zmienia się znów na amsterdamskie. Jednak najpierw wyjaśnia się wiele spraw, by historia mogła przeskoczyć na nowe tory.
Tajemnicza historia, którą tropili wszyscy dziennikarze gazety, w której pracuje Agnieszka zdaje się klarować. Sama gazeta przechodzi również w dobre ręce w celu jej uwolnienia od wpływów politycznych. W życiu przyjaciół Agnieszki i bliskich zaczyna się powoli układać. A do niej wciąż spływają tajemnicze pocztówki a ona sama ciągle goni za marzeniami, chociaż już coraz wolniej, baczniej stawiając kroki.
Niebo
Historia biegnie ku rozwiązaniu. Wracamy do Amsterdamu, do znajomych dróg, domów i ludzi. Do miejsca, gdzie Agnieszka zaznała wiele miłości i ciepła. A testament otwiera nowe możliwości. Jednak czy wspólne nadzieje wystarczą? Trzeba przepracować nieporozumienia, znaleźć szczęście, spokój i porozumienie. Tutaj już powinno wszystko się wyjaśnić, poskładać, wybaczyć. Bohaterowie uciekali od odpowiedzialności jednak, trzeba podjąć odpowiednie kroki w stronę miłości.
Tytuły rozdziałów zapowiadające kolejne słowa, ciągle zaskakują i zapowiadają ciekawie dalsze kroki historii. Wspaniale było poznać tak wielu różnych bohaterów. Spojrzeć na obcokrajowców w naszym kraju oraz Polaków na ziemi holenderskiej. Bohaterowie z różnym temperamentem i historiami życiowymi. Z ranami, bagażem doświadczeń i wiarą w lepsze jutro. Tak różnorodna mieszanka bohaterów i poprzeplatanych między nimi historii, powtykanych pomiędzy tulipany daje przepis na dobrą historię. A słownych pomyłek przez obcokrajowców znajdziemy tu bezliku. Niebo jest wszędzie takie samo.
„Kończył się pewien etap w moim życiu i pora zacząć przygotowywania do kolejnego rozdziału, który był wielką niewiadomą. Czułam żal ale i ekscytację, pożegnania zawsze są trudne. Powitania wnoszą radość i nadzieję na nową lepszą rzeczywistość.
„Niebo nad Amsterdamem ” Agnieszki Zakrzewskiej przeskakuje na nowe tory, porusza problemy macierzyństwa i wychowawcze, przesiąka na nowo Holandią. Mam wrażenie, że od połowy książki historia nabiera rozpędu, a tym samym zamyka stare wątki i tworzy nowe, wszystko to przygotowuje nas do wielkiego finału, który ukryty jest pod fioletową okładką. Będzie to zupełnie nowa część, ponieważ wznowienie dało możliwość dopisania tej historii i ukazania jej w tym nowym tulipanowym wydaniu. Ale żeby tak zakończyć tę część! To już umieram z ciekawości co dalej!


Współpraca z wydawnictwem Flow.
Jeżeli też czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Do jutra w Amsterdamie
- autor: Agnieszka Zakrzewska
- saga: Saga Amsterdamska
- ilość stron: 368
- wydawnictwo: Flow
- data wydania: 09.04.2025
- ocena: 8/10







