
– Nie da się na to przygotować – wtrąciła Ada. – Na chorobę, ból, śmierć. Może to przez nadzieję, że wszystko będzie dobrze, a to, co nieuchronne, jest ciągle gdzieś tam daleko w przyszłości.
Jak cień
Śmierć, trup… słowa, które przyprawiają każdego z nas o gęsią skórkę. A gdy dotyczy to bliskich nam osób, to dochodzą do tego jeszcze emocje, które trudno opanować. Dlatego nie można dziwić się osobom, które zmuszone są wyprawić w ostatnią drogę swoich bliskich. Dom pogrzebowy to bardzo osobliwe miejsce, w pracownicy służą pomocą przy załatwianiu formalności, ale też zajmują się ciałem zmarłego.
Ada Niszyńska w swojej karierze przygotowała nie jedno ciało do pochówku, a jej praca jako tanatopraktor dostarcza jej wielu wyzwań. Nie każdy bowiem nadaje się do tej pracy. Gdy na jej stół trafia ciało Radosława Kamarota, kobieta nie spodziewa się, że zostanie nieopatrzenie wciągnięta w sprawę zabójstw mężczyzn. Policja dostrzeże, że kobieta posiada umiejętność wyciągania wniosków podczas pracy z ciałem zmarłego. Jej uwagi są cennymi wskazówkami dla śledczych. A sprawa jest poważna, a zarazem tajemnicza, bo policja znajduje zmasakrowane ciała mężczyzn. Zaczyna się wyścig z czasem, a morderca nie próżnuje. Łowi kolejne ofiary, których los może skończyć się jak poprzedników.
Akcja powieści „Jak cień” Marzeny Hryniszak wciąga od pierwszych stron i oblepia czytelnika strachem i niepewnością. A relacje wydarzeń z kilku punktów widzenia sprawiają, że z początku trochę gubimy się, kto jest kim, ale nie trwa to długo. Z czasem zaczynamy odróżniać bohaterów i coraz bardziej wciągać się w ich historię. I chociaż toczące śledztwo dotyczy zamordowanych mężczyzn, to na pierwszy plan wysuwają się Ada i Bernadetta. Kobiety doświadczone przez los, z licznymi traumami. Ada stara się poprzez ucieczkę w pracę zapomnieć o bolesnej przeszłości. Natomiast Bernadetta to postać bardzo złożona, która zmaga się z chorobą, pragnieniami i obsesją. W pewnym momencie drogi tych kobiet przetną się, ale jak to się skończy…?
Nie można tu pominąć Wandy Feliks i Wincetego Klinczery, którzy na podstawie szczątkowych informacji starają się rozwiązać prowadzoną sprawę zabójstwa mężczyzn. Chwytają się każdej informacji, która może przybliżyć ich do ujęcia sprawcy. A metody działania mordercy są drastyczne.
Autorka napisała historię, która wciąga, intryguje i zmusza do uważności podczas czytania. Bogata plejada bohaterów, skomplikowane relacje między nimi oraz mocno rozbudowane tło obyczajowe, sprawia że książka „Jak cień” długo pozostaje w pamięci. Dynamiczna akcja, sugestywne opisy miejsc znalezienia ciał powodują, że strach i niepokój nie opuszcza czytelnika do ostatniej strony. A zakończenie wbija w fotel.
Współpraca z Wydawnictwem Zysk i s-ka.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Jak cień
- autor: Marzena Hryniaszak
- ilość stron: 464
- wydawnictwo: Zysk i s-ka
- data wydania: 25.02.2025
- ocena: 7/10





