
Codzienność lubiła pokazywać, jaka jest ważna, zatrzymywała projektem, który nagle trzeba skończyć, telefonem od szefa, któremu przypomniało się coś ważnego, korkiem na drodze, czasem wizytą u lekarza albo zebraniem w szkole.
Biuro Ludzi Zagubionych
Każdy z nas chociaż raz doświadczył uczucia strachu, gdy bliska mu osoba spóźniała się i nie było z nią kontaktu. Często dzieci zajęte zabawą zapominają wrócić na czas do domu, a rodzice szaleją z niepokoju. Zazwyczaj spóźnialski wraca do domu i nie rozumie dlaczego rodzice robią mu awanturę. przecież był bezpieczny w domu kolegi czy koleżanki. Ale to wie tylko spóźnialski, bo w głowie rodzica kreują się wszelkie sytuacje, w których czyha zagrożenie na dziecko.
To teraz spróbujcie sobie wyobrazić sytuację, gdy ktoś wychodzi po codzienne zakupy czy na trening i wszelki ślad po nim ginie! I niestety są to sytuacje z prawdziwego życia, które nas otacza. Najbliżsi szaleją z niepokoju, poruszają wszelkie możliwe instytucje by pomogły odnaleźć zaginionego. Rozpowszechniają wiadomość o zaginięciu gdzie się tylko da. A czas ucieka, pozostaje niepewność, ból i oczekiwanie.
Co może być normalnego w życiu po stracie bliskiej osoby? I świadomości, że może gdzieś tam jest, a może jednak jej nie ma?
Czy można pogodzić się ze śmiercią dziecka, rodzica czy współmałżonka? Tego nie wiem, ale można nauczyć się z tym żyć. Zachować w pamięci najpiękniejsze chwile i spróbować znaleźć sobie nowy cel, który zapełni nam pustkę na ile to jest możliwe.
„Biuro Ludzi Zagubionych” Zuzanny Gajewskiej to opowieść o ludziach, którzy doświadczyli straty. I mimo upływu lat nie potrafią się z nią pogodzić. Ciągle rozpamiętują minione chwile i nieustannie szukają, nie tylko zaginionych bliskich, ale przede wszystkim ukojenia własnego bólu. Na przeciw ich oczekiwaniom w Gdańsku powstaje kawiarnia z klimatycznym wnętrzem i wyjątkową właścicielką, Klarą. Nazwa kawiarni też jest nieprzypadkowa, bo nazywa się Biuro Ludzi Zagubionych. To tam można zasięgnąć informacji jak dojść do konkretnego miejsca w Gdańsku, ale przede wszystkim porozmawiać o swoim życiu i zostawić na ścianie plakat o zaginionej osobie.
Ta powieść jest bardzo nostalgiczna i refleksyjna. Nie znajdziecie w niej obszernych dialogów, które nadają dynamiki czytanemu tekstowi. Natomiast otrzymacie historie ludzi, którzy mierzą się ze stratą bliskiej osoby, czy to zaginionej czy zmarłej. Jest to historia o poszukiwaniu ukojenia własnego bólu, próbie pogodzenia się ze stratę, ale też pokazująca jak ważne jest wsparcie osób, które doświadczyły tego samego.
Ważną rolę odgrywa tutaj Biuro Ludzi Zagubionych, w którym informacji szukają zagubieni turyści, ale też osoby, które pogubiły się w życiu. Tu przy filiżance ulubionej kawy czy herbaty nieprzerwanie trwają rozmowy, które dodają otuchy i nadziei.
Współpraca z Wydawnictwem Prószyński i s-ka.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Biuro ludzi zagubionych
- autor: Zuzanna Gajewska
- ilość stron: 312
- wydawnictwo: Prószyński i s-ka
- data wydania: 09.01.2025
- ocena: 7/10





