
Znachorka
Ta historia otula zapachem, wlewa spokój, ale jednocześnie budzi niepokój, wyczuwamy sekrety i tajemnice oraz zaczynamy żyć historią dwójki różnych od siebie bohaterów. Z jednej strony mamy tutaj wiele dobrodziejstw natury, zapachu ziół oraz ciekawych informacjami na ich temat.
Mała miejscowość, gdzie wszyscy się znają i on – dziennikarz, nowy właściciel gazety, obcy – Igor. Mężczyzna, który stawia wszystko na jedną kartę i wyjeżdża z Warszawy w nieznane. Jak odnajdzie się w małej społeczności i czy zmieni swoje przekonania?
Zagrodzie jest małym miasteczkiem, tu wszyscy się znają, a co za tym idzie, chronią się nawzajem. Nie podoba nam się, kiedy ktoś traktuje nas z wyższością tylko dlatego, że nie rozumie naszych tradycji.
Powieść biegnie dwutorowo, przeskakujemy w akcji pomiędzy Leną oraz Igorem i tak dwa spojrzenia, i dwa różne światy prowadzą nas przez tę powieść.
Lena prowadzi sklep „Pełnia” robi maści na bolące stawy wg receptury babci, poleca olejki eteryczne oraz miesza zielarskie herbaty. To sama natura, dobre rady i życzliwość. Dziewczyna ma przeczucia i dostrzega aury ludzi, do tego ma kuzynkę, która lubi namieszać w jej życiu wpadając do niego jak huragan.
Płatki tulipana gwiazdowego na odczytanie snów – nazywałam poszczególne składniki, żeby zwiększyć ich moc – lilia wodna dla ochrony, liście miłorzębu na stany lękowe, dziki czosnek i rozmaryn dla odpędzenia zła. – Po krótkim zastanowieniu sięgnęłam też po przyprawy. – Kurkuma przeciwko stanom zapalnym, a do tego kilka kropel maceratu z pierwiosnków, żeby wypędzić wszelkie choroby skórne oraz poprawić nastrój. I oczywiście – pogłaskałam fioletowe gałązki – lawenda.
Znachorka, szeptucha, zielarka i wierzenia
To co mnie ujmuje w tej historii to ciepło relacji, życzliwość i skupienie na drugim człowieku oraz troska o niego. Lena próbując pomóc każdemu na jego dolegliwości lub nawet chmurną aurę, pełną tajemnicy oddaje kawałek siebie, czasu, wiedzy i troski.
Z kolei Igor, jako dziennikarz próbuje zwietrzyć temat na artykuł, zderzając się z kulturą i wierzeniami tego regionu. Z jednością społeczności i jej tajemnicami.
Bohaterowie są różnorodni, ale każdy dopełnia sobą kawałki tej historii. Mamy tutaj trochę sekretów, nici powiązań, telepatyczne porozumienie, silne przeczucia, znaki i wiele emocji. Oraz tajemnice czekające na swój finał. A akcja toczy się rozwijając przed nami coraz więcej, zakorzeniając się tam i czując jak miedzy swoimi. Jednak nic nie może przecież wiecznie trwać! Całe szczęście już czeka kolejna część.
Niech również was otuli magia natury
Jeżeli szukacie ciepłej, pachnącej ziołami i życzliwej obecności, ale też historii jednakże z nutką tajemnic, a równocześnie z pełnym troski spojrzeniem na drugiego człowieka i jego dobro, to ta historia utuli was ciepłym kocem o zapachu lawendy.
Dla fanów stylu Agaty Christie i jednocześnie wspaniałe słuchowisko.
Coś na poważnie autorki komedii kryminalnych. Ponieważ SMUGI pisane są na kanwie prawdziwych zdarzeń.
Jak również komediowo, kryminalnie i różnorodnie:
Gdzie są moje zwłoki
Komu zginął trup?
Kryminalne śledztwa dwójki z różnych światów, poukładanego patologa i młodej, wybuchowej historyczki/blogerki.

Już kolejne losy przed nami!
Jeżeli jednak czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Znachorka
- Zagrodzie (tom 1)
- autor: Małgorzata Starosta
- ilość stron: 336
- wydawnictwo: Skarpa Warszawska
- data wydania: 2024-05-15
- ocena: 9/10
audiobook
Długość: 7 godzin 52 minuty
Lektor: Paulina Holtz





