
Skoro cierpimy, kiedy ktoś nas opuszcza, to oznacza, że ta osoba była ważna. Czy jest coś istotniejszego od prawdziwych uczuć?
Rita
Wojna niszczy wszystko. Człowiek traci to co najważniejsze: rodzinę, bezpieczeństwo i zdrowie. Dlatego nie trudno sobie wyobrazić co czuła Rita – młoda dziewczyna, która wróciła do rodzinnego domu z wojennej pożogi. Tylko że jej rodzinny dom wszedł w posiadanie obcych ludzi. Rita czuła się bezradna wobec zaistniałej sytuacji, ale czułą też złość, że los obszedł się z nią tak okrutnie. W czasie wojny straciła rodzinę, dlatego postanowiła odzyskać ostatnią rzecz, która łączyła ją z rodziną. Rodzinny dom stał się jej obsesją i dlatego postanawia go odzyskać za wszelką cenę. Plan miała dobry, tylko okoliczności nie były sprzyjające.
Jeśli nie możesz walczyć, odpuść. To nic złego czasem odpuścić, nawet w ważnych sprawach. Zobaczysz, jak odpuścisz, samo się pojawi.
„Rita” Ewy Popławskiej to powieść, która opowiada o losach ludzi tuż po zakończeniu II wojny światowej. Jest to czas radości, że wojna zakończyła się, ale też czas wielkiego dramatu ludzi, którzy przeżyli i musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Często musieli opuścić rodzinne strony i wyruszyć w poszukiwaniu lepszego życia. Nowa władza, chaos i niepewność, utrata dotychczasowego życia dla wielu osób była bardzo trudna. Walka o przetrwanie każdego dnia, a do tego znalezienie nowego lokum było nie lada wyczynem. Zwłaszcza dla osób, które przed wojną były otoczone luksusem i nie nawykły do pracy fizycznej. Jedną z takich osób była Rita, która była hołubiona przez rodzinę. Rodzice Rity byli właścicielami dworku i dawali pracę wielu mieszkańcom okolicznych wiosek, a ona nie musiała martwić się o sprawy codziennego życia.
Wobec powyższego można sobie wyobrazić co czuła Rita, gdy przybyła do Gdańska i musiała zatroszczyć się o swój byt. W pewnym stopniu pomógł jej tajemniczy Jerzy, którego adres zapisała jej matka przed śmiercią. Jednak szara i brutalna codzienność szybko odarła ze złudzeń dziewczynę. Ludzie starali się znaleźć pracę i odbudować miasto, ale to nie było proste. Brak materiałów, liczne kradzieże, rozprzestrzeniające się szajki rabusiów, to była codzienność gdańszczan.
„Rita” to opowieść o trudnych czasach powojennych, próbach odnalezienia się w nowej rzeczywistości, ale jest to też opowieść o miłości, przebaczaniu i niesprawiedliwości. Poznacie liczne sekrety bohaterów i przekonacie się, że na podejmowane decyzje wpływ mają okoliczności, na które bohaterowie nie mieli wpływu.
Z początku nie potrafiłam wczuć się w czytaną historię. Zachowanie Rity bardzo mnie denerwowało. Miałam problem też z narracją, która nie bardzo mi odpowiadała. Na szczęście mimo trudnych początków nie poddałam się i poznałam zawiłe losy Rity, Jerzego i Karola. Dzięki temu przeczytałam historię pełną emocji, w której poruszono wiele trudnych, a czasami kontrowersyjnych tematów.
Na blogu znajdziecie opinie o innych książkach Ewy Popławskiej.
Dziękuję Ewie Popławskiej i wydawnictwu Pascal za książkę do recenzji.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek
- Tytuł: Rita
- autorka: Ewa Popławska
- data wydania: 03.07.2024
- wydawnictwo: Pascal
- ilość stron: 400
- ocena: 7/10








