
Ty wybierasz, jak przeżyjesz każdy dzień. Każde doświadczenie. Każdy moment.
„Aura” Izabeli Skrzypiec-Dagnan – o żałobie, stracie i prawie do szczęścia
Czy istnieje instrukcja, jak należy przeżywać żałobę? Oczywiście, że nie. Każdy z nas przeżywa ją inaczej. U jednych trwa dłużej, u innych krócej. Czasami przebiega spokojniej, a czasami towarzyszą jej bardzo trudne emocje. Jednak zawsze jest to nasz ból po stracie bliskiej osoby i nasze indywidualne doświadczenie.
Dlaczego więc tak wiele osób uzurpuje sobie prawo do pouczania i krytykowania wdowy, wdowca czy każdego, kto mierzy się z żałobą? Nie wiem, ale tak właśnie bywa. Dlatego ze smutkiem przyglądałam się Aurze, bohaterce powieści „Aura” Izabeli Skrzypiec-Dagnan, która musiała poradzić sobie z emocjami po śmierci męża.
Kobieta nie potrafiła pogodzić się ze stratą i świadomością, że została młodą wdową. Jakby tego było mało, odkryła, że jej mąż prowadził podwójne życie. Ta wiadomość jeszcze bardziej skomplikowała jej proces żałoby i utrudniła odnalezienie się w nowej rzeczywistości.
Żałoba – czy każdy musi przeżywać ją inaczej?
W powieści „Aura” Izabela Skrzypiec-Dagnan pokazuje, jak trudnym procesem jest żałoba i jak bardzo potrafi wpłynąć na codzienne życie. Autorka zwraca uwagę na problem, o którym nie zawsze chcemy rozmawiać. Współczesny świat nie lubi bólu i trudnych emocji. Wolimy odwracać wzrok od tego, co niewygodne, zamiast towarzyszyć drugiemu człowiekowi w cierpieniu.
Dziś w wysoko rozwiniętych krajach, zwłaszcza w wielomilionowych miastach, zjawisko żałoby zupełnie zanikło. Separujemy się od tego, co jest bolesne.
Ten cytat skłania do refleksji nad tym, jak traktujemy osoby przeżywające stratę. Czy potrafimy dać im przestrzeń na smutek i wspominanie zmarłych? A może wolimy udawać, że nic się nie stało, bo cudzy ból przypomina nam o własnej kruchości?
Historia Aury pokazuje, jak trudno zbudować na nowo swoje życie po odejściu bliskiej osoby. Codzienne czynności stają się wyzwaniem, a przyszłość, która wcześniej miała określony kształt, staje się niewiadomą.
Autorka w obrazowy sposób przedstawia emocje bohaterki i pokazuje, jak ważne jest wsparcie innych osób. Nie chodzi jednak o nachalne pocieszanie czy udzielanie dobrych rad. Czasami wystarczy obecność, wspólne milczenie i cierpliwe czekanie, aż druga osoba zacznie powoli wracać do codzienności. Aż odkryje, że mimo bolesnej straty nadal może żyć i odnaleźć szczęście.
Trudne tematy i skomplikowane relacje
Izabela Skrzypiec-Dagnan w powieści „Aura” porusza trudne tematy, takie jak żałoba i uzależnienie od seksu. Wiemy, że takie problemy istnieją, ale często otaczamy je zasłoną milczenia. Nie potrafimy o nich rozmawiać, a osoby, których dotyczą, nie zawsze mogą liczyć na zrozumienie.
Dlatego cieszę się, że autorka zdecydowała się podjąć te zagadnienia. Pokazała, jak trudne są one nie tylko dla samych zainteresowanych, ale również dla ich otoczenia.
Narracja prowadzona jest z perspektywy Aury, Michała i Łukasza. Każde z nich ma swoje racje, emocje i punkt widzenia. Czy się z nimi zgodzimy? To już musicie sami ocenić.
Nie znajdziecie tu bohaterów, których można jednoznacznie podzielić na dobrych i złych. Każdy z nich ma w sobie całą paletę szarości. Tak przecież jest w życiu. Pozory często mylą, ponieważ nie znamy wszystkich elementów danej historii. Nie zawsze wiemy, co kieruje drugim człowiekiem i z jakimi problemami musi się mierzyć.
Czy po stracie można odnaleźć szczęście?
Żałoba jest doświadczeniem bardzo osobistym. Każdy potrzebuje innego rodzaju wsparcia i czasu, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie można narzucić komuś terminu, w którym powinien przestać cierpieć.
W powieści pojawia się również refleksja dotycząca przemijania trudnych emocji:
Żałoba i wszystko co z nią wiąże się: przygnębienie, żal, tęsknota, są naturalne, ale powinny przeminąć. Jeśli nie przemijają, to znak, że o nie dbasz i zbyt pielęgnujesz.
Te słowa skłaniają do zastanowienia się nad tym, jak odnaleźć równowagę po stracie. Warto jednak pamiętać, że każdy przechodzi żałobę inaczej i nie istnieje jeden właściwy termin na uporanie się z bólem. Nie powinniśmy oceniać cudzych emocji ani narzucać innym własnego tempa powrotu do codzienności.
Historia Aury pokazuje, że droga do odzyskania równowagi nie jest prosta. Wymaga zmierzenia się nie tylko z tęsknotą, ale również z prawdą o przeszłości, rozczarowaniem i trudnymi emocjami. To także opowieść o wybaczaniu sobie i drugiemu człowiekowi oraz o dawaniu sobie prawa do szczęścia.
Czy warto przeczytać „Aurę” Izabeli Skrzypiec-Dagnan?
Polecam tę książkę osobom, które cenią niespieszne tempo akcji i historie, w których najważniejsze są emocje oraz wewnętrzne przeżycia bohaterów. Nie znajdziecie tu licznych dialogów ani dynamicznej akcji. Otrzymacie za to opowieść o stracie, żałobie, skomplikowanych relacjach i stopniowym odnajdywaniu siebie na nowo.
„Aura” Izabeli Skrzypiec-Dagnan skłania do refleksji nad tym, jak traktujemy osoby pogrążone w żałobie i czy potrafimy dać im przestrzeń na przeżywanie własnych emocji. To również historia o wybaczaniu, akceptacji trudnych doświadczeń i prawie do szczęścia, nawet gdy życie boleśnie nas doświadcza.
A przede wszystkim o tym, że każdy ma prawo przeżywać żałobę na własnych warunkach.
Na blogu możecie przeczytać opinie o książkach Izabeli Skrzypiec – Dagnan.
Współpraca z Wydawnictwem Lira.
Czy czytaliście „Aurę” Izabeli Skrzypiec-Dagnan? Jakie emocje towarzyszyły Wam podczas lektury? Dajcie znać w komentarzach!
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: Aura
autor: Izabela Skrzypiec – Dagnan
wydawnictwo: Lira
data wydania: 14.09.2026
ilość stron: 304
ocena: 9/10










