
Każda kobieta lubi być adorowana przez mężczyznę i oczekuje, żeby on poza nią świata nie widział. Czy to jest prawda, czy tylko zaklinanie rzeczywistości. Chęć bycia kochaną wytycza nowe tory, nie zawsze te słuszne.
W uścisku kłamstwa
Czy można kochać tak bardzo, że przestaje się dostrzegać prawdę? Czy uczucie może stać się więzieniem, z którego trudno się uwolnić? Elżbieta Ceglarek w powieści „W uścisku kłamstwa” udowadnia, że granica między miłością a emocjonalnym uzależnieniem bywa niezwykle cienka.
Nina i Sylwia są przyjaciółkami, które połączyła wyjątkowa więź. Łączy je zaufanie, szczerość i gotowość do wspierania się w najtrudniejszych momentach. Razem wkraczają w dorosłość, przeżywają pierwsze miłości, sukcesy i porażki. Ich relacja jest jednym z najmocniejszych elementów tej powieści – pokazuje, jak ogromną wartość ma człowiek, który potrafi być obok, nawet wtedy, gdy nie chcemy słuchać niewygodnej prawdy.
Największe emocje budzi jednak historia Niny. Młoda kobieta marzy o wielkiej miłości, która da jej poczucie bezpieczeństwa i sprawi, że poczuje się ważna. Kiedy poznaje Olka, jest przekonana, że znalazła swoje szczęście. Szybko okazuje się jednak, że uczucie, którego tak bardzo pragnęła, zaczyna odbierać jej pewność siebie, spokój i poczucie własnej wartości. Każde kolejne kłamstwo usprawiedliwia, a kolejne rozczarowanie tłumaczy nadzieją, że ukochany w końcu się zmieni.
Autorka bardzo wiarygodnie pokazuje mechanizmy toksycznej relacji. Nie ocenia swojej bohaterki, lecz pozwala czytelnikowi zrozumieć, dlaczego tak trudno odejść od osoby, którą się kocha, nawet jeśli ta miłość rani. To właśnie ta autentyczność sprawia, że historia porusza i zmusza do refleksji. Wiele osób może odnaleźć w niej własne doświadczenia lub przypomnieć sobie sytuacje, których świadkami byli ich bliscy.
Ogromnym atutem powieści są dobrze wykreowani bohaterowie. Nie są idealni, popełniają błędy, podejmują złe decyzje i ponoszą ich konsekwencje. Dzięki temu wydają się prawdziwi, a ich emocje nie sprawiają wrażenia wyreżyserowanych. Elżbieta Ceglarek pokazuje, że życie nie jest czarno-białe, a najtrudniejsze walki często toczą się w ludzkim sercu.
Gdy upadniesz, pamiętaj o trzech rzeczach: kto cię popchnął, kto ci nie podał ręki, kto tylko stał i patrzył. To się przyda, kiedy wstaniesz.
„W uścisku kłamstwa” to nie tylko historia o miłości. To przede wszystkim opowieść o manipulacji, samotności, utracie własnej tożsamości i o tym, jak łatwo zagubić siebie, gdy całe szczęście uzależniamy od drugiego człowieka. Jednocześnie jest to książka dająca nadzieję – przypominająca, że zawsze warto zawalczyć o siebie i odzyskać własne życie.
To jedna z tych powieści, które zostają z czytelnikiem na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Nie epatuje sensacją ani nie szuka tanich wzruszeń. Zamiast tego opowiada historię, która mogła wydarzyć się tuż obok nas. Być może właśnie dlatego robi tak duże wrażenie.
Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom powieści obyczajowych z głębokim psychologicznym tłem. Jeśli cenicie historie, które skłaniają do refleksji, pokazują prawdziwe ludzkie emocje i nie boją się poruszać trudnych tematów, „W uścisku kłamstwa” z pewnością Was nie zawiedzie. To lektura, która przypomina, że miłość nigdy nie powinna wymagać rezygnacji z samego siebie.
Czytam dla przyjemności objęło patronatem książkę „W uścisku kłamstwa” Elżbiety Ceglarek.
Współpraca z Wydawnictwem Literackie Białe Pióro.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: W uścisku kłamstwa
autor: Elżbieta Ceglarek
wydawnictwo: Literackie białe pióro
data wydania: 20.06.2026
ilość stron: 238
ocena: 7/10








