
Większość z nas kogoś w życiu szuka. Są tacy, którzy znajdują, inni przez lata nie mogą trafić na właściwą osobę.
Wenus umiera
Sprawa śmierci dwójki studentów, która miała miejsce w latach dziewięćdziesiątych XX wieku i pozostała nie wyjaśniona do dzisiaj. Było o niej głośno, ponieważ zamordowano syna generała wojska polskiego.
Wydarzenia te stały się kanwą w powieści „Wenus umiera” Aleksandra Sowy.
Emil Stompor to gliniarz, który nie spocznie, nim nie rozwiąże powierzonej sprawy. Tak też było tym razem. Na jego biurko trafiła sprawa zabójstwa dwójki studentów, którą ma poprowadzić na zlecenie ojca zamordowanego chłopaka. Jednak tu nie będzie on głównym prowadzącym śledztwo, będzie dział w tle, by efektownie wejść w zakończenie. Sprawa, która otrzymał nie jest prosta. Przekonali się o tym prowadzący śledztwo, ponieważ jest brak świadków, ale też konkretnych dowodów i same poszlaki. A do tego naciski z „góry”, ponieważ zwierzchnicy policji postawieni są na „nogi” i oczekują szybkich rezultatów. Sprawa wydaje się polityczna i mająca drugie dno.
Natomiast Stompor musi nie tylko zmierzyć się z powierzoną sprawą, ale przede wszystkim musi uporządkować swoje życie. Niemożność pogodzenia się ze śmiercią wpędziła go w alkoholizm, ponieważ ma silne poczucie winy. W dodatku ma postępowanie służbowe i padł ofiarą nagonki medialnej, co też ma dla niego fatalne skutki.
„Wenus umiera” Aleksandra Sowy to wielowątkowa powieść, która łączy fikcję z prawdą. Śledzimy poczynania poszczególnych bohaterów i staramy się rozwiązać zagadkę. A tropy prowadzą nas w czasy odległe. I tak zastanawiamy się co wspólnego mają neonaziści, biznesmeni, politycy i policjanci? Sieć powiazań między nimi jest gęsta i wyraźnie komuś zależy, by prawda nie ujrzała światła dziennego. Dynamiczna akcja, liczne mataczenia i zwroty akcji sprawiają, że powieść wciąga. Dopiero na końcu książki przypominamy sobie, że takie zabójstwo miało miejsce na prawdę, tylko sprawca nigdy nie został ujęty.
Autor znakomicie oddał realia pracy policjantów, układy oraz absurdy policyjne jakie panowały w latach 90tych XX wieku. Tempo akcji jest szybkie, do tego duża ilość bohaterów i wiele wątków pobocznych sprawia, że książkę należy czytać uważnie, ponieważ bardzo łatwo jest się pogubić.
Aleksander Sowa na bazie dostępnych informacji o tamtych wydarzenia przedstawił czytelnikowi własną wersję wydarzeń. Czy jest ona prawdopodobna? To już pozostawiam waszej ocenie.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- Tytuł: Wenus umiera
- cykl: Seria astronomiczna t.3
- autor: Aleksander Sowa
- data wydania: 03.02.2021
- wydawnictwo: Lira
- ilość stron: 368
- ocena: 7/10
- audiobook: Legimi
- czas: 9 godz. 46 min
- lektor: Krzysztof Plewako – Szczerbiński





