176/25 Ułuda świtania Izabella Agaczewska

Czas świtania, to delikatny początek dnia, ma duże znaczenie w tej historii. Razem ze swoimi kolorami budzącego się dnia i niegasnącej nadziei.

Jak to jest wrócić do świata po ponad 20 latach w zamknięciu? Jak się odnaleźć, gdy wszystko poszło do przodu, a ty jesteś po za tym? W świecie, gdzie telefon komórkowy ma każdy, który ułatwia codzienne życie, bo mamy w nim wszystkie potrzebne aplikacje. Nie trzeba kupować mapy, łapać stopa, pytać ludzi o drogę.

„Odkąd wyszła z wiezienia, jej permanentnym stanem było zdziwienie. Tyle się zmieniło, przekształciło, zrewolucjonizowało. Czasem na lepsze, a czasem na gorsze. Wciąż nie mogła się z tym oswoić,wciąż czuła się jakby ie na miejscu. Ten świat był dla niej obcy.

Jak wygląda świat, gdy w końcu jest się wolnym? To możemy obserwować z ukrycia, krok za krokiem. Jak radzi sobie była więźniarka, z czym się mierzy na swojej nowej drodze i jak się zachowuje.

Trójka głównych bohaterów.

Z drugiej strony mamy innych bohaterów, a każdy z nich nosi ciężar przeszłości i tajemnic. Para ambitnych ludzi, którzy żyją w swoim układzie, bo tak im wygodnie. Układ bycia razem bardziej przez zrządzenie losu i pracę, są ze sobą z przyzwyczajenia. Para z której każdy ma plan na siebie, ale z wygody tkwi dalej w tym układzie. Ciekawie czyta się o ich relacji, jednocześnie o porozumieniu jak i przepaści miedzy nimi. Jednak i oni w trakcie tej historii przejdą przemianę. Bohaterowie są świetnie wykreowani, mają to coś, co przyciąga. Na kartach powieści śledzimy ich poczynania i zależności, zastanawiamy się dokąd nas zaprowadzą. Zaczynamy równocześnie poznawać ich przeszłość, wybory i zachowania oraz to gdzie ich zaprowadził w ten sposób los.

Zmiany, uczucia i wspomnienia.

Muszę wspomnieć o tym, że książka ma 600 stron i jest dosyć gruba, ale mamy też dużą czcionkę, która poprawia komfort czytania. Wpadamy w tę historię jak w pejzaż nad morzem, malowany farbami. Widzimy nieraz akcję jak z jakiegoś filmu dokumentalnego, ze zbliżeniem na emocje malujące się na twarzach bohaterów. Widzimy ich strach i zagubienie.

To historia trudnego życia, ale jednocześnie namalowana słowem w ciekawy sposób, z kadrowaniem na emocje i momenty, a jest ich tutaj wiele. Do tego nutka tajemnicy, bo akcja rozwija się i wyłania kolejne punkty planu. Nic nie jest oczywiste na pierwszy rzut oka. To pozycja dla lubiących powieści obyczajowe z nutką kryminalnej tajemnicy i dramatu losów ludzkich, naznaczonych krwią. Powoli odsłaniana kawałkami historii i życiowych przeżyć, poprzeplatana różnymi miejscami na mapie polski, budynków i wspomnień. Odwiedzamy różne prawdziwe miejsca, co nadaje kolorytu historii i jej prawdziwości. A finał jest cudownym zwieńczeniem tej drogi, zaskakujący i nieprzewidywalny!

„Czas jest nieprzewidywalny, Zawsze nadchodzi zbyt wcześnie lub zbyt późno. Czas umierania. Czas zakochania. Czas rozstania. Czas decydowania. Czas zabijania. Czas determinuje wydarzenia.”

Życie, konsekwencje i wybory.

Jeżeli jesteście ciekawi co rozgrywa się w umyśle bohaterki i jaki cel obiera sobie na wolności, to usiądźcie wygodnie i rozpocznijcie śledzenie drogi głównej bohaterki. Która krok po kroku zostanie rzucona w nowy świat, w którym musi się odnaleźć. Nie wie tylko, że w znacznej mierze jej kroki są sterowane. W jaki sposób i w jakim celu? To już odkryjecie strona po stronie. A równocześnie przeszłość bohaterów odezwie się niespodziewanie jak echo w tej zaskakującej opowieści i dopowie resztę nieoczywistej historii.

Za książkę dziękujemy autorce.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Książka jest wpisana na naszą listę przeczytanych książek.

Za książkę dziękujemy autorce.

Otagowano , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *