98/25 Zło Katarzyna Wolwowicz

Lu­dzie, któ­rzy wy­ra­sta­li w ko­cha­ją­cym domu i jako dzie­ci byli oto­cze­ni tro­ską i sza­cun­kiem, nigdy nie pojmą tych, któ­rzy tego nie do­świad­czy­li. Ale nie ży­wi­ła do niego o to żalu. Jak to mówią, syty głod­ne­go nie zro­zu­mie, i jej zda­niem to samo do­ty­czy­ło głodu emo­cjo­nal­ne­go.

Zło

Zło czai się i szuka okazji by uderzyć w nas znienacka, gdy jesteśmy bezbronni. Wykorzystuje element zaskoczenia i przybiera różne formy. Raz jest to przemoc psychiczna, innym razem fizyczna, a czasami przybiera postać wykorzystania seksualnego. Każda z tych przemocy budzi odrazę i szok, ponieważ każdy człowiek, który ma poczucie moralności i odróżnia dobro od zła, nie może uwierzyć, że takie działania mogą trwać latami, a oprawca jest bezkarny i nie widzi w swoim postępowaniu nic zdrożnego.

Nastolatka pragnie korzystać z życia, zaczyna odkrywać uroki imprez i bycia z chłopakiem, który jej się podoba. Niestety rodzice są przeciwni jej wyjściom na nocne prywatki, ale ona jest tak zdeterminowana, że łamie zakaz i po kryjomu wychodzi z domu. To co miało być dla niej tylko zabawą szybko zamienia się w koszmar, ponieważ nie dociera ona do znajomych. W nie długim czasie zostaje znaleziona martwa, a pytania dotyczące minionej nocy zaczynają się mnożyć. Policja wypytuje każdego, kto może mieć jakiekolwiek informacje o ostatnich wydarzeniach z życia nastolatki. Niestety szybko okazuje się, że nie tylko ta nastolatka została zamordowana. Odkryta prawda szokuje, a wyścig z czasem rozpoczyna się. I tylko pozostaje pytanie, kto będzie sprytniejszy, zabójca czy policja?

Katarzyna Wolwowicz po raz kolejny udowodniła, że potrafi znakomicie przedstawić zagadkę kryminalną. Prowadząc równolegle dwa wątki, które z pozoru nic nie łączy, znakomicie zbudowała napięcie w powieści „Zło”. Z pewnością pomogło tu świetnie opisane tło psychologiczne bohaterów oraz liczne wstawki retrospekcji. Dzięki temu mogłam lepiej wczuć się w przeżycia bohaterów i dlatego z żalem, nawet na chwilę odkładałam książkę. Chęć poznania prawdy o zaginionych nastolatkach, a zarazem poznania motywów działania sprawcy, sprawiło, że z dużym zainteresowaniem poznawałam kolejne fakty. I wiecie co?! Wszystko byłoby w porządku, gdyby to była tylko fikcja literacka, ale nie. Autorka posłużyła się prawdziwą historią, którą umiejętnie otuliła fikcją i to najbardziej szokuje, że gdzieś pośród nas może być człowiek o tak wypaczonej psychice. Gra pozorów, obłuda i kłamstwa grają tu pierwsze skrzypce, by ukryć prawdziwą twarz sprawcy.

Koniecznie przeczytajcie „Zło” Katarzyny Wolwowicz i przekonajcie się, że pozory mogą mylić i wypaczać rzeczywistość, by odwrócić naszą uwagę od istotnych informacji.

I chociaż starałam się wytypować sprawcę, to i tym razem autorka wywiodła mnie w pole. Zakończenie wbiło mnie w fotel i na długo pozostało w głowie.

Współpraca z Wydawnictwem Zwierciadło i Audioteka.pl.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *