
Czasami złość lepiej leczy rany niż wylanie wiadra łez.
Tylko miłość
Tylko miłość… A miało być tak pięknie! Rodzice znaleźli kandydata na narzeczonego dla swej ukochanej jedynaczki. Hanna z początku weszła w ten związek z ogromnym optymizmem, lecz szybko przekonała się jaki jest na prawdę jej Żilbert. Ze złamanym sercem próbowała na nowo ułożyć sobie życie. I gdy osiągnęła w miarę spokój, to jej najbliższa przyjaciółka złożyła jej propozycję nie do odrzucenia. Otóż Hanna miałaby się zaopiekować córkami przyjaciółki, gdy ona będzie się opiekować chorą matką w Irlandii. I w tym momencie zaczyna się seria zdarzeń, które wywrócą całe życie Hanny. Każdy dzień przyniesie jej nowe wyzwania, które na przemian będą doprowadzać ją do łez lub śmiechu.
Na pewne rzeczy człowiek w ogóle nie ma wpływu, a inne następują dlatego, żeby zaprowadzić nowy porządek.
Jak to jest zmienić swoje życie o 180 stopni. Z beztroskiej, imprezowej młodej kobiety zmienić w odpowiedzialną młodą kobietę, która odkrywa zdolności, o których nie miała bladego pojęcia? Każdy z was kto ma rodzinę i dzieci wie, że ogarnięcie wszystkich czynności w ciągu dnia czasami wymaga nie lada wyczynu. A gdy do tego ma się dzieci w fazie buntu i dziwnych przyzwyczajeń, to jest to sztuka by nie zwariować. Dlatego możecie sobie wyobrazić przerażenie Hani, która uważała, że nie potrafi zajmować się dziećmi, a teraz była do tego zmuszona. Sytuacja ta wywołała wiele zabawnych, ale też i dramatycznych zdarzeń. Na szczęście kobieta miała przyjaciół i rodziców, którzy dzielnie ją wspierali.
Książka „Tylko miłość” Magdaleny Czmochowskiej to lekka historia o sile przyjaźni, poszukiwaniu miłości, ale też o spełnianiu marzeń i stawianiu granic. Nietuzinkowi bohaterowie, zabawne sytuacje, zawirowania życiowe zostały podane w lekkiej formie. Narratorką jest Hanna, która stara się opowiedzieć co jej się przydarzyło. Z początku robi to chaotycznie przeskakując z teraźniejszości do przeszłości i to mi przeszkadzało. Na szczęście z czasem wgryzłam się w tę historię i przyzwyczaiłam się do tego stylu narracji. A wtedy popłynęłam z nurtem toczącej się opowieści. Momentami robiło się groźnie, a fabuła z romantycznej historii skręcała w kierunku kryminału. Natomiast samo zakończenie zaskoczyło mnie. Okazało się, że nie należy wierzyć wszystkiemu co się widzi i bierze za pewnik. Ludzie potrafią znakomicie się maskować i nie zawsze mówią prawdę.
Książka z pewnością spodoba się osobom, które lubią czytać lekkie, zwariowane historie ze sporą dawką humoru, ale bardzo specyficznego.
Za książkę dziękuję wydawnictwu WasPos
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Tylko miłość
- autor: Magdalena Czmochowska
- data wydania: 24.04.2025
- wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
- ilość stron: 330
- ocena: 6/10





