76/25 Niebo nad Amsterdamem tom 3 Agnieszka Zakrzewska

Niebo nad rodzinną miejscowością Agnieszki zmienia się znów na amsterdamskie. Jednak najpierw wyjaśnia się wiele spraw, by historia mogła przeskoczyć na nowe tory.

Tajemnicza historia, którą tropili wszyscy dziennikarze gazety, w której pracuje Agnieszka zdaje się klarować. Sama gazeta przechodzi również w dobre ręce w celu jej uwolnienia od wpływów politycznych. W życiu przyjaciół Agnieszki i bliskich zaczyna się powoli układać. A do niej wciąż spływają tajemnicze pocztówki a ona sama ciągle goni za marzeniami, chociaż już coraz wolniej, baczniej stawiając kroki.

Niebo

Historia biegnie ku rozwiązaniu. Wracamy do Amsterdamu, do znajomych dróg, domów i ludzi. Do miejsca, gdzie Agnieszka zaznała wiele miłości i ciepła. A testament otwiera nowe możliwości. Jednak czy wspólne nadzieje wystarczą? Trzeba przepracować nieporozumienia, znaleźć szczęście, spokój i porozumienie. Tutaj już powinno wszystko się wyjaśnić, poskładać, wybaczyć. Bohaterowie uciekali od odpowiedzialności jednak, trzeba podjąć odpowiednie kroki w stronę miłości.

Tytuły rozdziałów zapowiadające kolejne słowa, ciągle zaskakują i zapowiadają ciekawie dalsze kroki historii. Wspaniale było poznać tak wielu różnych bohaterów. Spojrzeć na obcokrajowców w naszym kraju oraz Polaków na ziemi holenderskiej. Bohaterowie z różnym temperamentem i historiami życiowymi. Z ranami, bagażem doświadczeń i wiarą w lepsze jutro. Tak różnorodna mieszanka bohaterów i poprzeplatanych między nimi historii, powtykanych pomiędzy tulipany daje przepis na dobrą historię. A słownych pomyłek przez obcokrajowców znajdziemy tu bezliku. Niebo jest wszędzie takie samo.

„Kończył się pewien etap w moim życiu i pora zacząć przygotowywania do kolejnego rozdziału, który był wielką niewiadomą. Czułam żal ale i ekscytację, pożegnania zawsze są trudne. Powitania wnoszą radość i nadzieję na nową lepszą rzeczywistość.

„Niebo nad Amsterdamem ” Agnieszki Zakrzewskiej przeskakuje na nowe tory, porusza problemy macierzyństwa i wychowawcze, przesiąka na nowo Holandią. Mam wrażenie, że od połowy książki historia nabiera rozpędu, a tym samym zamyka stare wątki i tworzy nowe, wszystko to przygotowuje nas do wielkiego finału, który ukryty jest pod fioletową okładką. Będzie to zupełnie nowa część, ponieważ wznowienie dało możliwość dopisania tej historii i ukazania jej w tym nowym tulipanowym wydaniu. Ale żeby tak zakończyć tę część! To już umieram z ciekawości co dalej!

Współpraca z wydawnictwem Flow.

Jeżeli też czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

Otagowano , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *