
Zza mgieł wyłania się mrok
Październikowo – listopadowa aura doskonale wpisuje się w klimat tej historii. Zapowiadane mgły skrywają wiele starych tajemnic. Ziemia po której stąpamy jest świadkiem wielu zdarzeń. Na co dzień wszystko mamy widoczne jak na dłoni, by któregoś dnia po tym jak opadną mgły czy osunie się ziemia, otwiera się przed nami coś nowego.
Tak właśnie rozpoczyna się ta historia przepleciona mrocznymi wspomnieniami z Sandomierskiej rzezi oraz wspomnieniami mrocznych czasów, kiedy to wierzono w wampiry. Jakże spokojnie dzisiaj możemy podejść do tego mrocznego tematu, który budził niegdyś niepokój. Chociaż nie dziwi mnie strach niektórych, zwany Tafefobia, czyli lęk przed pogrzebaniem żywcem. Jest mrocznie. A historia odkrywa nowe ciała i zagadki. Na czele tego wszystkiego stoi – Kowalski!
Niech nie zmyli was to nazwisko, jego imię jednak nad wyraz się wyróżnia Bruno. Od razu polubiłam podkomisarza, który nie stroni od siarczystych słów, a z drugiej strony poznajemy też jego wrażliwą oraz niepokorną stronę, cóż jest to bohater bardzo dynamiczny. Ale to czyni historię ciekawą, bo akcja się rozwija a morderca jest coraz śmielszy. Jak już wejdziemy bardziej w to bagno jesiennej aury, to stare demony przeszłości zaczynają nabierać realnego kształtu. Tak kroczymy śladami policjanta i poznajemy kolejne kawałki powieści, z pomocą i dedukcją przychodzą też inni bohaterowie. Tylko jak to wszystko się potoczy, kiedy góra wyraźnie mówi by nie przypatrywać się tej sprawie zbyt wnikliwie? A instynkt detektywa złapał trop?
Audiobook na jesienne wieczory
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem. Akcja wciąga, klimat jesienny, paskudny tak dobrze przedstawiony, że i mnie zimno było od mokrego deszczu. Ciekawie poprowadzony wywód historyczny, jak i teraźniejsza akcja. Historia Sandomierza, która zderza się z „Ojcem Mateuszem”. Mroczna, zagadkowa i momentami zabawna historia, która wciągnęła mnie w ten jesienny czas. Dlatego polecam ją waszej uwadze na długie wieczory, jednak jeżeli ktoś jest wrażliwy niech nie czyta przed snem. Albo nie słucha! Makabryczne sceny obrazowo przedstawione i mistrzowsko przeczytane, mogą sprowadzić do waszej wyobraźni niepokojące wizje i to nawet wtedy gdy będziecie chcieli zamknąć oczy. Zamieszanych w sprawę jest wielu, a finał jest zaskakujący. Do końca nie wiadomo, kto jest wrogiem a kto przyjacielem. Jeżeli macie ochotę na dużo akcji, zagadkowe powiązania i mroczną aurę to ta książka czeka na was.
Czasami wydaje mi się, że można zaufać tylko martwym. Oni już nie będą mieli okazji cię oszukać
Książka wysłuchana dzięki współpracy z Audioteką. #Audioteka
Jeżeli czytałyście/słuchali już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
Audiobook
Lektor Wojciech Masiak
Długość 12 godzin 52 minut
Wydawca Skarpa Warszawska
autor: Michał Śmielak
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
ilość stron 512
Data wydania: 2024-10-23





