
Chcę żyć. Tu i teraz, bez robienia wielkich planów, roztrząsania tego, co było i zastanawiania się nad tym, co będzie. Chcę kreować swoją rzeczywistość, a nie dostosowywać się do norm przeciętnej społeczności. Chcę tworzyć, a nie konsumować. I doświadczać, zamiast powielać schemat „płacę rachunki, a później umieram”. Życie jest na to zbyt piękne.
Tylko jeden dzień
Jeden dzień, jedno zdarzenie, jedno słowo… i tak niewiele trzeba by nasze dotychczas poukładane życie rozsypało się jak domek z kart.
Klara jest młodą kobietą, która zbudowała imperium technologiczne. Praca dla niej jest wszystkim, zapomina że ma prywatne życie, chyba że uzna za nie przelotne romanse z żonatymi mężczyznami. Dlatego ogromnym szokiem dla nie jest, gdy odkrywa że w jej firmie nie dzieje się dobrze. Ktoś wyprowadza z konta firmowego pieniądze, a ona czuje że traci kontrolę nad działaniami pracowników. Wybawieniem z kłopotów wydaje się zawarcie kontraktu z pewnym przedsiębiorcą, który chce by Klara wzięła udział w jego projekcie. Tylko co z tego wyniknie i najważniejsze, kto chce pogrążyć Klarę i jej firmę?
„Tylko jeden dzień” Karoliny Kaszub to historia o ludziach, którzy żyją tylko i wyłącznie pracą. Dla zdobycia kolejnych szczebli kariery są gotowi na wszystko. Zapominają o tym, że człowiek żyje nie tylko pracą i powinien mieć też życie prywatne i czas na rozwój swoich pasji. Klara jest typowym pracoholikiem i nie dopuszcza do siebie myśli, że może zwolnić tempo pracy. Nagromadzony stres stara się rozładować przez nawiązywanie kolejnych romansów, ale to działanie jest krótkotrwałe i nie przynosi efektów w dłuższej perspektywie.
I dopiero wyjazd do tajemniczej osady, którą założył Diego, uświadamia jej, że zapomniała o tym co jest najważniejsze w życiu. Odkryła, że odcięcie się od internetu i rozkoszowanie się pięknem przyrody może dać jej radość, a prozaiczne czynności, takie jak wspólne przygotowanie posiłków, rozmowy przy wspólnym stole dają poczucie radości i spełnienia.
Dlatego doceniajmy to że mamy wokół siebie życzliwych ludzi, celebrujmy wspólne chwile i starajmy się żyć tu i teraz, a nie w świecie wirtualnym.
„Tylko jeden dzień” to lekka opowieść o rzeczywistości, w której żyje wielu z nas. Znajdźmy zloty środek, który pozwoli nam zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym. A jak zakończyły się perypetie Klary? To musicie sami sprawdzić. Zachęcam do przeczytania książki.
Książkę wysłuchałam w aplikacji Empik Go.





