4/21 Book tour Więzy krwi Hanna Greń

Tajemnice mają to do siebie, że lubią wychodzić na wierzch w najmniej spodziewanych i jeszcze mniej stosownych momentach.

Hanna Greń

Book tour to inicjatywa czytelnicza, dzięki której można poznać twórczość autorów polecanych przez innych czytelników. Dlatego uważnie śledzę blogi i wypatruję ciekawych propozycji książkowych. Mogę śmiało stwierdzić, że jestem stałą bywalczynią tej wspaniałej inicjatywy. Kilka dni temu przeczytałam “Więzy krwi” Hanny Greń. Jest to drugi tom serii Dioniza Remańska. Pierwszy tom “Więzy krwi” również przeczytałam w ramach book tour. Tu znajdziesz moją opinię klik.
Oba book tour zorganizowała Roma z bloga Weź przeczytaj.

Niektóre kobiety są tak zaszczute, że przestają wykazywać jakąkolwiek inicjatywę. Uwierzyły, że są zerem i bez męża nie dadzą sobie rady. Poza tym boją się zemsty.

Hanna Greń

“Więzy krwi” rozpoczynają się bardzo dramatyczną sceną, w której młoda dziewczyna zostaje zgwałcona i zamordowana. Ale nie sądźcie, że te wydarzenia miały miejsce natychmiast. Najpierw ktoś dokonuje gwałtu. Następnie dziewczyna ucieka i gdy już jest przekonana, że jest bezpieczna wpada w ręce mordercy. Brzmi strasznie! Wręcz mogłoby się wydawać, że za dużo nieszczęść jak na jedną osobę. Ale aby poznać motywację sprawcy lub sprawców, to musicie przeczytać książkę. Nie chcę wam spojlerować, bo stracicie przyjemność z przeprowadzenia własnego śledztwa.

Tak to jest, gdy się podsłuchuje – stwierdziła sentencjonalnie. – To właśnie w ten sposób rodzą się plotki. Podsłuchasz część, resztę sobie dopowiesz i w świat rusza nowa informacja, całkiem różna od pierwotnej.

Hanna Greń

Biorąc do ręki “Więzy krwi” byłam bardzo ciekawa jaką intrygę tym razem przygotuje Autorka. Przed jakim wyzwaniem postawi Dionę i Marcina. Po dramatycznym wstępie, którego uczestniczką była młoda dziewczyna, nastąpił spadek napięcia. Otrzymałam kilkanaście stron, które bardziej pasowałyby do powieści obyczajowe. Rozmyślania Diony co chce robić w życiu zawodowym, rozmowy między nią a ojcem. Bardzo spokojna scena, która jest wstępem do …. No właśnie, jest wstępem do sprawy, w którą zostanie zaangażowana Diona. Przyznaję, że z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej pochłaniało mnie prowadzone nieoficjalnie śledztwo. Liczne tropy, poszlaki i świadkowie często kłamiący. W tym galimatiasie można odnieść wrażenie, że każdy mieszkaniec wioski ma jakąś tajemnicę, której pilnie strzeże.


Autorka zwraca uwagę czytelnika nie tylko na prowadzone śledztwo, ale także na tło społeczne. Pokazuje mentalność małych grup społecznych, jakimi priorytetami kierują się. Jedną z zasad, którą stosują mężczyźni ze Świercznicy, to że mają prawo bić własne żony. Ale jeżeli któryś z nich chciałby uderzyć obcą kobietę musi się liczyć z ostrą reakcją ze strony innych mężczyzn. W książce został poruszony problem związku toksycznego oraz uzależnień od alkoholu i środków odurzających.

Polecam wam “Więzy krwi”, które dostarczają nie tylko emocje towarzyszące prowadzonemu śledztwu, ale też skierują waszą uwagę na ważne problemy społeczne jakimi są przemoc domowa, uzależnienie od wszelkiego rodzaju używek, ale też poruszą sprawę kazirodztwa. Jednak zanim przystąpicie do czytania tego tomu, to zachęcam was do przeczytania “Wioski kłamców”, ponieważ w “Więzach krwi” jest wiele odwołań do poprzedniego tomu. Dziękuję Romie z bloga Weź przeczytaj za możliwość wzięcia udziału w book tour..

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

  • Tytuł: Więzy krwi t.2
  • cykl: Dioniza Remańska
  • autor: Hanna Greń
  • data wydania: 6 maja 2020
  • wydawnictwo: Czwarta strona
  • ilość stron: 384
  • ocena: 8/10
Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *