67/20 Druga szansa Anna Głowacz, Recenzja przedpremierowa

Życie pokazuje na każdym kroku,
że czasem warto się zatrzymać,
i kto wie… może druga szansa znajduje się
tuż obok nas… dlaczego by z niej zatem nie skorzystać…? 
 
Dzień dobry!
Dzisiaj chcę opowiedzieć o książce “Druga szansa” Anny Głowacz, która będzie miała premierę 21 lipca 2020 r.

Do sięgnięcia po książkę przekonał mnie intrygujący opis:
Czy gdyby los ofiarował ci drugą szansę, pokonałbyś lęk przed nieznanym? Przyjąłbyś ją, nie bojąc się niepowodzenia, czy odrzucił – bez względu na ryzyko utraty wartości dla ciebie najważniejszych…?
Życie jest nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo, jakie wybory nam zaoferuje, by skierować nas na ścieżkę szczęścia, której tak uporczywie szukamy. Czasem przykre wydarzenie może sprawić, że ockniemy się w zupełnie innej rzeczywistości. W świecie drugiej szansy, gdzie każdy dostaje czystą kartę i nowe możliwości.
Wraz z nagłą śmiercią męża Laura traci wszystko, co kocha najbardziej. Jest bliska poddania się, los jednak niweczy jej plany.
Historia Laury i Marcina została przedstawiona z dwóch perspektyw, ponieważ każde z nich jest narratorem otaczających go wydarzeń. Naprzemiennie poznajemy dzień po dniu historię życia bohaterów. Jednym z wątków powieści jest porwanie Laury i poszukiwanie jej męża przez porywaczy. Kobieta nie rozumie dlaczego została porwana i skąd są absurdalne pytania ze strony porywaczy dotyczące miejsca pobytu jej męża! Jak to bywa w takich sytuacjach zaczyna się wyścig z czasem, by uwolnić Laurę. Jest trochę strzelaniny, przemocy, ale też dużo szczęścia w prowadzonych działaniach. W pewnych momentach aż na zbyt idealnie. Ale o tym musicie się sami przekonać.  

Ja chcę skupić się na relacjach międzyludzkich. Czy miłość może być bezgraniczna, bezwarunkowa między dwojgiem ludzi? Taka idealna, że wręcz bajkowa? Nie wiem czy jest taka możliwa. Każdy jest człowiek jest inny, ma swoje przyzwyczajenia,  wady i zalety. Jak więc to wszystko pogodzić  żyjąc na co dzień z drugą osobą? Jest to możliwe za sprawą kompromisów obu stron. Na niektóre sprawy muszą przymknąć oko,bo nie warto kruszyć kopii o drobiazgi. Ale co zrobić, gdy odkryje się, że druga osoba nie mówiła nam prawdy o sobie i dowiadujemy się, że prowadziła podwójne życie? 

Takiej terapii szokowej została poddana Laura. Kobieta stara się racjonalnie wytłumaczyć wszystkie sprawy związane z mężem. Mimo sprzecznych uczuć, które nią targają, ona nadal kocha męża. Teraźniejszość miesza się z przeszłością. Laura i Marcin wspominają wspólnie spędzone chwile od momentu poznania się na uczelni. Ich miłość przypomina historię o Kopciuszku. Ona jest biedna, a on bogaty. Połączyła ich miłość. Trochę szalona, ale piękna. W niektórych momentach zbyt idealna. Oni nie kłócą się. Ich życie przypomina idyllę, aż pewnego dnia wszystko wali się jak domek z kart. Prawda zaczyna wychodzić na światło dzienne. Tajemnice głęboko skrywane zaczynają domagać się ujawnienia ich. Czy  w takiej sytuacji, siła miłości jest w stanie pokonać gniew i uczucie zawodu? 

W tym momencie nie można zapomnieć o miłości rodzicielskiej, która jest jedyna w swoim rodzaju. Każdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej. Nie zawsze jego decyzje są słuszne. O swoich błędnych decyzjach możemy przekonać się dopiero po jakimś czasie. Wtedy pozostaje tylko prosić o wybaczenie krzywd, których dopuściliśmy się i próbować naprawić relacje z dzieckiem. Próbie rozliczenia się z przeszłością została poddana Monika, matka Marcina. Czy uda się jej naprawić relacje z ojcem i wybaczy mu? To już sami musicie sprawdzić.

Jeżeli macie ochotę na lekką lekturę, uwspółcześnioną wersję Kopciuszka, to śmiało sięgnijcie po “Drugą szansę”. W powieści znajdziecie drugie dno, które skłoni was do refleksji nad wartościami, którymi kierujecie się na co dzień. Autorka pokaże wam jak niezwykłą siłę ma miłość i przyjaźń. Jak ważne jest pojednanie, przebaczenie sobie i innym, zrozumienie popełnionych błędów i naprawienie wyrządzonych krzywd.
W powieści znajdziecie wiele sentencji, które warto zastosować w swoim życiu. I jeszcze jedno warto być otwartym na szanse jakie daje nam życie. Czasem warto odważyć się i sięgnąć po to co oferuje nam los. Może warto przełamać się i pogodzić się, wybaczając doznane krzywdy? A samemu starać się tak postępować by nie ranić innych. Jeszcze jedno, przygotujcie sobie chusteczki. Będą potrzebne, ponieważ jest kilka scen bardzo wzruszających. 

Zostawiam garść sentencji, które uważam za bardzo ważne w życiu:

“Nie jest ważne, jak ciężki jest twój portfel, ale to, jak wysoką wartość masz jako człowiek…”

“Pieniądze wydane na zapewnienie komuś szczęścia, chociażby krótkotrwałego i ulotnego, to najlepiej wydane pieniądze. To inwestycja w czyjeś uczucia i emocje.”

“Grzeczność i kurtuazja to cechy na wymarciu. Pielęgnujmy je, póki jeszcze istnieją…”

“Zła nie da się pokonać, usuwając jeden pionek, nawet jeśli z pozoru najważniejszy.”

“Nie jest tajemnicą, że wielu rzeczy żałujemy na  końcu swojego życia.”

“Prawdą jest to, co mówią, że oczy otwierają nam się zazwyczaj wtedy, kiedy mamy już coś utracić, lub zaraz po stracie.” 


Czytam dla przyjemności ma zaszczyt patronować “Drugiej szansie”.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, 
może Was moja opinia do tego skłoni. 
Czekam na Wasze komentarze. 



tytuł: Druga szansa
autor: Anna Głowacz
wydawnictwo: WasPos
data wydania: 21 lipca 2020
ilość stron: 310

ocena: 7/10






















Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „67/20 Druga szansa Anna Głowacz, Recenzja przedpremierowa

  1. grazyna komentarz:

    Dzięki za te recenzję. Gratulacje patronatu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *