47/21 Cztery liście koniczyny Weronika Tomala

Warto ryzykować, widzisz? Czasami trzeba dopomóc przeznaczeniu. Nie czekać, iść na przód. Taranować. Ja poszłam. Choć przeznaczenie okrutnie sobie ze mnie zakpiło. Ale ludzie nie są w stanie zrozumieć, na czym polega dramat innego człowieka.  Widzą tylko to, co złe. Wytykają błędy (…) dlaczego tacy jesteśmy? Zbyt łatwo wyrabiamy sobie o kimś opinie. Głusi na wołanie o pomoc. Ślepi na ból. Wstęp. Wyobraź sobie, że w twoje ręce… Czytaj dalej →

33/21 Do ostatnich dni Julie Yip-William

Ale wiem, że ból i cierpienie mają niewyobrażalną wartość. Pozwólcie sobie ich doświadczyć, płakać, odczuwać smutek i żałobę, cierpieć. Przejdźcie przez ogień, a znajdziecie się po drugiej stronie, bezpieczne i silniejsze. Przyrzekam. W końcu odnajdziecie prawdę, piękno, mądrość i spokój. Zrozumiecie, że nic nie jest wieczne, ani ból, ani radość. Ulga nie istnieje bez bólu. Współczucie bez okrucieństwa. Nadzieja bez desperacji. Mądrość bez cierpienia. Wdzięczność bez straty. Życie… Czytaj dalej →

26/21 Karuzela Agnieszka Lis

Bo o samochody pacjenci dbają i przeglądy robią im co roku. A własne ciało traktują jak niezniszczalne perpetuum mobile. Karmią się byle czym, w biegu i pośpiechu, nie regenerują sił, nie robią badań. A ciało wymaga troski, nie wszystko da się w nim wymienić. Kilka słów tytułem wprowadzenia Dzisiaj opowiem wam o książce „Karuzela” Agnieszki Lis. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Za nim sięgnęłam po wspomnianą… Czytaj dalej →