107/26 Zazdrościsz mi ? Agnieszka Peszek

Zazdrościsz mi?

Czy na urlopie wypoczywacie, czy zajmujecie się sprawami zawodowymi, a urlop to tylko niewielkie zwolnienie w tych czynnościach?

Niektórzy nie potrafią długo obyć się bez pracy i nie wiadomo kiedy zaczynają się zajmować sprawami służbowymi. Do takich osób należy Zuzanna Kruk, która wybrała się na urlop do Juraty. Co prawda po sezonie, ale za to z gwarancją spokoju i brakiem tłumów. Gdy nie spaceruje nad morzem, to poświęca czas na książki, które pomogą lepiej zrozumieć jej zachowania ludzi. Wiedzę tę chce wykorzystać w pracy, ale i w życiu prywatnym też jej pomoże.

Musicie wiedzieć, że Zuzanna jest bardzo specyficzną osobą, ponieważ nie potrafi odczytywać emocji wysyłanych przez innych. Ale za to potrafi znakomicie wyciągać wnioski z informacji, które dla innych są nieistotne. Do tego wszystko traktuje dosłownie i nie zna się na żartach. Dla niej wszystko jest zero jedynkowe, a jak wiecie nic takie nie jest, chociaż z pozoru tak może się wydawać.

Dlatego, gdy podczas urlopu zaangażowała się w śledztwo w sprawie znalezionej nogi na wydmach, to jej partner z policji postanawia do niej dołączyć, by pomóc. Oczywiście wcześniej musi uzyskać zgodę przełożonego, co nie jest proste, ponieważ Andrzej Woźniak prowadzi sprawę zabójstwa przedszkolanki. Na jaki pomysł wpadł mężczyzna, by pogodzić prowadzenie obu spraw? Tego dowiecie się z książki „Zazdrościsz mi?” Agnieszki Peszek.

Już od pierwszych stron dużo się dzieje. Z jednej strony śledziłam wydarzenia z Juraty, gdzie policjanci starali się wyjaśnić do kogo należy ucięta noga i dlaczego ciągle pojawia się temat związany z miejscowymi galeriami obrazów. A z drugiej strony tajemnicze morderstwo młodej kobiety w przedszkolu. I tym sposobem na przemiennie śledziłam postępowanie śledcze w obu miejscowościach.

Targi książki w Krakowie 2025 r.

I gdy już myślałam, że zna odpowiedzi na nurtujące mnie i śledczych pytania, to autorka wywracała całą moją teorię do góry nogami. Wyciągając kolejnego asa z rękawa udowadniała, że nie mam wszystkich danych do rozwiązania zagadki.

W dodatku fabułę poprowadziła z trzech punktów widzenia. Dopiero wysłuchanie relacji Artura Wieczorka, jego siostry i Mikołaja Uznańskiego dało mi możliwość poznania prawdy. Na uwagę zasługuje przenikliwość Zuzanny Kruk, która działa nieszablonowo i do zdarzeń podchodzi bez emocji. Może to niektórych irytować, zwłaszcza jej komentarze, które wydają się oderwane od dialogu.

Dlatego jeżeli szukasz książki, w której nic nie jest takie jak się z początku wydaje, to przeczytaj „Zazdrości mi?”. Przekonaj się do czego może prowadzić nieuzasadniona zazdrość, rywalizacja i chęć bycia najlepszym. Tu podejrzani i ofiary mają liczne tajemnice i starają się manipulować otoczeniem. Tylko kto jest katem, a kto ofiarą?

Za książkę do recenzji dziękuję Agnieszce Peszek.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

Otagowano , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *