
Nie każde zło rodzi się z wyboru — czasem wyrasta z bólu, który nigdy nie został uleczony.
Gen zła
„Fala” zakończyła się bardzo dramatycznie, ponieważ ktoś porwał Olgę Balicką i nie wiadomo, gdzie ją przetrzymywał. Pozostałam z mnóstwem pytań i domysłów co do dalszych losów pani komisarz. Dlatego z radością i ogromną ciekawością zaczęłam czytać „Gen zła”. I od razu wpadłam w sam środek wydarzeń, ponieważ rozgrywały się w dramatycznych okolicznościach. Olga została uwięziona w jakimś domu i pomimo skrępowania rąk i nóg postanowiła uwolnić się, i uciec. Zadanie trudne, a wręcz karkołomne, o czym szybko przekonała się. Ale to co później się wydarzyło zmieniło całą perspektywę, ponieważ pies policyjny znalazł zwłoki zakopane w ogródku. I tak rozpoczęło się drugie śledztwo, które mocno zaangażowało policjantów, ale i mnie. Po pierwsze musieli rozwiązać zagadkę porwania Olgi, a po drugie – ustalić personalia zabitych kobiet i znaleźć zabójcę.
Rzeczy, które dotykają nas psychicznie, są przecież dużo trudniejsze niż te, które ranią nasze ciała.
Po raz kolejny przekonałam się, że życie Olgi Balickiej wypełnione jest sprawami, które przyprawiają o gęsią skórkę. To nie są łatwe sprawy, ponieważ wydają się nie do rozwiązania ze względu na dowody. To działanie po omacku i szukanie zagubionych puzzli z układanki, którą rozsypał morderca. Tajemnica i adrenalina, to nieodłączne elementy fabuły, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. W dodatku opowieść jest snuta z perspektywy policjantów i pewnego mężczyzny, który opowiada o swoim życiu. Dramatyzm obu wątków mocno pobudza wyobraźnię czytelnika, zwłaszcza relacja mężczyzny. Co łączy oba wątki, to pozostawiam wam do odkrycia. Ale jedno jest pewne, że prawda zszokuje was i długo nie pozwoli zapomnieć o tym, co przeczytaliście w „Genie zła”.
Katarzyna Wolwowicz kolejny raz pokazała, że tematów do jej książek nie brakuje. A każdy kolejny temat, który porusza, to udowadnia, że ma ogromne znaczenie społeczne. Problem przemocy domowej i jej wpływ na psychikę dziecka niejednokrotnie był poruszany w wielu książkach. Dlatego warto przypominać, że gdzieś obok nas ktoś doświadcza krzywdy i należy mu pomóc. Inna sprawa, że bez pomocy specjalistów trudno pokrzywdzonej osobie poradzić sobie z traumą, której doświadczyła. Przemoc domowa, wykorzystywanie seksualne zawsze zostawiają ślad w psychice. A dramatyczne doświadczenia z okresu dzieciństwa sprawiają, że często ofiara staje się katem, bo nie wie, że można inaczej żyć.
I jeszcze jedno, znowu zostałam z mnóstwem pytań, ponieważ zakończenie wyraźnie mówi, że to jeszcze nie koniec historii o Oldze Balickiej. Z czego bardzo się cieszę, bo ciekawych historii nigdy nie za wiele.
Współpraca z Wydawnictwem Zwierciadło.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Gen zła
- cykl: Komisarz Olga Balicka (tom 11)
- autor: Katarzyna Wolwowicz
- ilość stron: 300
- wydawnictwo: Zwierciadło
- data wydania: 28.01.2026
- ocena: 7/10
- lektor: Filip Kosior
- czas: 7 godz. 57 min.








