
Była spragniona czułości, niewielkich gestów świadczących, że jeszcze jest kobietą, że jest kochana, potrzebna nie tylko jako kucharka i sprzątaczka.
Chata pod starym świerkiem
A miało być tak pięknie! Rozpoczęcie starań o adopcję 8letniego Piotrusia dało Jagodzie nadzieję na macierzyństwo. W tych staraniach wspiera ją mąż, przynajmniej tak kobieta myśli. Jednak tuż przed wigilią Bożego Narodzenia dotychczasowe życie Jagody i Artura rozsypuje się jak domek z kart. Tajemnica Artura wychodzi na jaw przy krzykach pewnej młodej kobiety.
Zraniona Jagoda wyrzuca męża z domu, a sama wyjeżdża nie informując nikogo o swoich planach.
„Chata pod starym świerkiem” Wioletty Piaseckiej opowiada historię sióstr Jagody i Maliny. Początek jest nacechowany ogromnym ładunkiem emocjonalnym, ponieważ obraz idealnego małżeństwa Jagody i Artura lega w gruzach. Nagle kobieta dowiaduje się, że mąż ją oszukiwał i prowadził podwójne życie od kilku lat. Czy tak dobrze potrafił on się maskować, czy ona nie chciała dostrzec niepokojących sygnałów? A może tak bardzo ufała mężowi, że nie dopuszczała do siebie informacji, że coś jest nie tak? Zapewne tak jest w wielu związkach, które rozpadły się przez zdradę jednego z małżonków. Ale to nie wszystko, bo to jest początek kłopotów, które prowadzą do wielu zmian w życiu Jagody.
Kobieta postanowiła wyjechać i na spokojnie przemyśleć ostatnie wydarzenia oraz uporządkować sprawy z domem rodzinnym.
Autorka nakreśliła historię rodziny w której jest sporo tajemnic i niedomówień, nie brakuje też kłamstw i intryg. Jednak zawsze przychodzi taka chwila, gdy przeszłość dopada człowieka i czy chce tego czy nie, to musi wyjaśnić stare sprawy. W dodatku każda z sióstr przekonuje się, że nie ma idealnych małżeństw, a najważniejszy jest szacunek do siebie i drugiej osoby.
Podsumowując „Chatę pod starym świerkiem”, to otrzymałam historię o zdradzie i to trzykrotnej, a doświadczyła jej Jagoda. Byłam zdumiona, że nie załamało jej to, ale dało motywację by rozpocząć życie na nowo i wedle własnych oczekiwań. Przekonałam się, że nie ma idealnych rodzin czy małżeństw, bo każdy zmaga się z jakimiś problemami, a niekoniecznie lubi się z nimi obnosić. Zawsze warto walczyć o swoje marzenia i nie poddawać się mimo przeciwności losu. I najważniejsze, nie warto trwać w gniewie, bo on niszczy i nie daje cieszyć się teraźniejszością. Siostry wyjaśniły sobie sprawy sprzed lat i przekonały się, że każda z nich żyła fałszywym obrazem rodziny. Cieszę się, że mąż Malwiny poszedł po rozum do głowy i zaczął dobrze traktować żonę i najstarszego syna. Dużą zasługę ma tu teść Malwiny.
Oczywiście w książce nie zabraknie idyllicznych scen, które jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki usuną wszelkie problemy w życiu Jagody. A wszystko to w magicznej otoczce świąt Bożego Narodzenia.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek. Inne książki tej autorki przez nas przeczytane to Przyjdzie pogoda na szczęście i Przyjdzie pogoda na miłość.
tytuł: Chata pod starym świerkiem
autor: Wioletta Piasecka
wydawnictwo: Skarpa Warszawska
data wydania: 23.10.2024
ilość stron: 320
ocena: 7/10
lektor: Klaudia Bełcik
czas: 9 godz. 35 min
aplikacja: Legimi





