
Dom Smutku – Tomasz J. Nowak.
Są budynki, które przyciągają do siebie poszukiwaczy przygód i skarbów. Najczęściej są opuszczone, a do tego mają ciekawą historię. Czasami skrywają również tajemnice, które ktoś bardzo chce zachować w ukryciu.
Bernard Rasiak prowadzi na YouTube kanał poświęcony eksploracji opuszczonych miejsc. Dlatego nie mógł postąpić inaczej, gdy jedna z osób obserwujących jego kanał poinformowała go, że na Podlasiu znajduje się opuszczony sierociniec. Budowla powstała w XIX wieku i miała być schronieniem dla sierot. Jednak od samego początku coś było nie tak z tym miejscem. Dochodziło tam do licznych tragedii, które skutecznie tuszowały władze carskie, a później również polskie.
Bernard wraz z Weroniką postanowił zbadać tę sprawę i nakręcić film z eksploracji opuszczonego sierocińca. Jednak to, co się tam rozegrało, przechodzi wszelkie pojęcie.
Mroczna historia pełna tajemnic
Dom Smutku Tomasza J. Nowaka to mieszanina gatunków: kryminału, thrillera psychologicznego i horroru. Takie połączenie sprawiło, że opowiedziana historia wciągnęła mnie bez reszty. Cały czas zastanawiałam się, gdzie kończy się rzeczywistość, a zaczyna szaleństwo.
Jak można zmanipulować człowieka, by bezwolnie wykonywał czyjeś polecenia? Jak cienka jest granica między tym, co prawdziwe, a tym, co podsuwa nam umysł? Autor zmusza czytelnika do zadawania sobie wielu pytań, a mroczna atmosfera opuszczonego sierocińca dodatkowo potęguje niepokój.
Jest to również opowieść o własnych traumach i próbach wybaczenia sobie. Bo czasami największą walkę toczymy nie z tym, co znajduje się wokół nas, ale z tym, co nosimy w sobie.
Czy Dom Smutku to horror dla osób o mocnych nerwach?
Z pewnością dużo się tutaj dzieje i momentami trudno nadążyć za pędzącą akcją. Muszę przyznać, że autor ma bardzo bogatą wyobraźnię. Potrafi budować napięcie i wciągnąć czytelnika w historię, w której trudno odróżnić rzeczywistość od szaleństwa.
Nie wszystkie wątki zostały jednak, moim zdaniem, odpowiednio wyjaśnione. Bardzo mi tego brakowało, ponieważ chciałam w pełni zrozumieć przedstawione wydarzenia. Zastanawiałam się między innymi, co stało się z Weroniką po jej zaginięciu oraz w jaki sposób pies został uprowadzony z mieszkania Bernarda. Te niedopowiedzenia pozostawiły mnie z pytaniami, na które nie znalazłam odpowiedzi.
Biorąc pod uwagę, że Dom Smutku jest debiutem autora, można jednak przymknąć na to oko. Widać, że Tomasz J. Nowak ma wiele pomysłów i nie boi się łączyć różnych gatunków literackich.
Moja opinia o książce Dom Smutku
Dom Smutku to z pewnością lektura dla osób o mocnych nerwach, które lubią mroczne historie, opuszczone budynki i tajemnice skrywane przez lata. Połączenie kryminału, thrillera psychologicznego, horroru i zjawisk paranormalnych sprawia, że podczas czytania trudno przewidzieć, dokąd zaprowadzi nas autor. Groza, strach, niepewność, doznania graniczące z utratą racjonalnego myślenia są na porządku dziennym w tej historii.
Nie zalecam jednak czytać tej książki przed snem, bo można nabawić się nocnych koszmarów! 😉
Mimo kilku niewyjaśnionych wątków uważam, że Tomasz J. Nowak stworzył historię, która potrafi zaintrygować i pobudzić wyobraźnię. Jeśli lubicie mroczne opowieści, w których nic nie jest oczywiste, być może Dom Smutku przypadnie Wam do gustu.
Współpraca z autorem.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Dom Smutku
- autor: Tomasz J. Nowak
- ilość stron: 360
- wydawnictwo: WasPos
- data wydania: 10.09.2026
- ocena: 7/10
- audiobook: Tomasz Urbański
- czas: 12 godz. 13 min







