127/26 Uwięzione serca Ania i Beata Agopsowicz

Czasem wypowiedzenie tego, co nas nęka, może być pierwszym krokiem, żeby choć trochę ulżyć sercu…

Uwięzione serca

Do każdego związku prędzej czy później wkrada się rutyna. Świeżość uczuć z czasem blednie, a fascynacja drugą osobą ustępuje miejsca codziennym obowiązkom. Dlatego tak ważna jest rozmowa – nawet o najbardziej prozaicznych sprawach, ale prowadzona z uważnością i szczerym zainteresowaniem. Niestety w pędzie codziennego życia bardzo łatwo zamknąć się we własnym świecie spraw do załatwienia. Dzień po dniu, niemal niezauważalnie, oddalamy się od partnera, aż w końcu odkrywamy, że coraz trudniej znaleźć wspólne tematy do rozmowy.

W taką pułapkę codzienności wpadli Natalia i Adam – małżeństwo z kilkunastoletnim stażem. Oboje pochłonięci pracą zapomnieli, że miłość i bliskość wymagają troski każdego dnia. Coraz częstsze kłótnie i przedłużające się ciche dni sprawiły, że ich relacja zaczęła się rozpadać. W tej trudnej rzeczywistości musiała odnaleźć się także ich nastoletnia córka. Oprócz wyzwań okresu dojrzewania mierzyła się z napiętą atmosferą w domu, próbując nie zagubić się w świecie pełnym emocji, niezrozumienia i samotności.

Eskalacja konfliktu między rodzicami sprawiła, że nastolatka zamknęła się w sobie. Uciekając w wirtualny świat i podejrzane znajomości ze starszymi osobami, nie dostrzegła grożącego jej niebezpieczeństwa. Czujność stracili również rodzice, którzy skupili się na sobie i rozpamiętywaniu doznanych krzywd od partnera. Dopiero dramatyczne wydarzenia w życiu córki przywołały jej rodziców do porządku, którzy zaczęli współpracować ze sobą.

W małżeństwie rzadko jest tak, że wszystko psuje jedna osoba. Czasem to drobne zaniedbania, które latami narastają, aż nagle okazuje się, że dzieli nas przepaść.

Wszechogarniający nas wirtualny świat to znak naszych czasów, który jest pułapką dla każdego z nas niezależnie ile ma lat. Jednak zdecydowanie łatwiej wpaść w jego pułapkę młodym ludziom, którzy są podatni na manipulację i chęć zdobycie uznania wśród rówieśników. Niemałe znaczenie ma tu też łatwość dostępu do różnorakich używek, które chętnie stosuje młodzież. A gdy do tego dojdzie osamotnienie w rodzinie, to to jest gotowy scenariusz na dramat rodzinny. Nie bez winy są dorośli, którzy zapominają, że rodzina stanowi układ naczyń połączonych i problemy rodziców bardzo przeżywają ich dzieci.

Beata i Ania Agopsowicz w powieści „Uwięzione serca” przedstawiły poruszające studium współczesnej rodziny, zmagającej się z problemami zawodowymi, kryzysem w związku oraz trudami wychowania dziecka narażonego na pokusy świata wirtualnego i wpływ rówieśników.

Autorki pokazują również, jak ogromne znaczenie mają codzienne, szczere rozmowy i wzajemne wsparcie. Dotyczy to zarówno relacji rodzic–dziecko, jak i więzi między małżonkami. Nikt nie potrafi domyślić się, co druga osoba czuje lub ma na myśli. Bez jasnej komunikacji bardzo łatwo wpaść w pułapkę poczucia odrzucenia, niezrozumienia i samotności.

To historia, która skłania do refleksji nad tym, jak często żyjemy obok siebie, zamiast naprawdę być ze sobą.

„Uwięzione serca” pokazują, jak bliscy sobie ludzie mogą stopniowo stać się sobie obcy, choć w głębi serca rozpaczliwie pragną uwagi, zrozumienia i obecności najbliższych. To historia, która przypomina, że czasem wystarczy szczera rozmowa, by nie dopuścić do narastania dystansu.

Książka pod patronatem Czytam dla przyjemności.

Współpraca z Wydawnictwem Szara Godzina.

Książka zostaje dopisana do naszej listy  przeczytanych książek.

Jeżeli czytałyście/czytaliście  już tę książkę, proszę podzielcie się z nami swoimi wrażeniami.
Jednak jeśli jeszcze nie miałyście/mieliście  okazji zapoznać się z jej treścią, 
może Was moja opinia do tego skłoni. Ale pamiętajcie, że i tak czekamy na Wasze komentarze. 

  • tytuł: Uwięzione serca
  • autor: Beata Agopsowicz, Ania Agopsowicz
  • wydawnictwo:  Szara Godzina
  • data wydania: 18.06.2026
  • ilość stron: 270
  • ocena:  8/10

Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *