
Zło (…) rzadko przychodzi z krzykiem. Częściej przybiera maskę gorliwości. Przekraczania granic pod pozorem dobra. A wszystko to w wyniku podszeptów Złego, który sączy do ucha słowa, zdawałoby się neutralne, a nawet pełne dobrych intencji.
Tajemnica zakonnika
Każdy z nas miał lub ma do czynienia z osobą duchowną i z reguły ma bardzo pozytywne wspomnienia i doświadczenia. Jednak jest szereg osób, które zostały skrzywdzone. Niektóre długo nie zdawały sobie sprawy, to czego doświadczają jest złe. Bezgranicznie ufały i wierzyły w każde słowo, które miało ogromne znaczenie. I tak mimochodem takie osoby stawały się ofiarami manipulacji. Głuche na wszelkie argumenty, że coś jest nie tak w relacji oni a ksiądz. Dopiero gdy dochodzili do granic wytrzymałości psychicznej zaczynali się budzić. Dodatkowym problemem było zobowiązanie by nikomu nie mówić co dzieje się podczas spotkań, bo to jest tajemnica.
I tak było w przypadku grupy studentów, którzy uczestniczyli w spotkaniach duszpasterstwa akademickiego, które prowadził młody zakonnik ojciec Dominik. Mimo młodego wieku bardzo szybko zjednał sobie ludzi, którzy bardzo chętnie słuchali jego kazań. Podczas mszy, które sprawował kościół pękał w szwach od liczby zgromadzonych wiernych. Jego współbracia nie mieli takiego wpływu na otoczenie. Ojciec Dominik okazał się świetnym mówcą i manipulatorem, co bardzo szybko dostrzegli inni zakonnicy. Swoje spostrzeżenia zgłaszali przełożonemu, lecz on nie widział problemu. W dodatku twierdził, że zazdroszczą sukcesów, które odnosił ojciec Dominik.
Wygląd nieśmiałego chłopca o delikatnym, pełnym wahania i niepewności głosie wciąż skutecznie się sprawdzał. Tym bardziej że swą ujmującą postawę uzupełniał charyzmatycznymi kazaniami, które wywoływały niezwykle silne emocje w młodych sercach i głowach. Jak nikt inny potrafił żonglować słowami, czyniąc z nich narzędzie do zjednywania sobie ludzi. A było to szczególnie ważne dla jego dalszych planów.
„Tajemnica zakonnika” Sylwii Kubik to historia oparta na faktach, która wstrząsa czytelnikiem i pokazuje jak łatwo stać się ofiarą. Z początku wszystko wygląda niewinnie. Są piękne kazania, odwołania do wiary i wzajemnej pomocy. Jednak z czasem okazuje się, że poczynania zakonnika nie mają nic wspólnego z głoszonym słowem bożym. Jest ono tylko narzędziem do osiągnięcia własnego celu. Metody stosowane przez ojca Dominika wobec studentek są metodami jakie stosuje oprawca wobec ofiary w związku toksycznym. Manipulacja, zastaraszanie, odcięcie od znajomych, uzależnienie od siebie i wmówienie, że stosowana przemoc fizyczna i seksualna jest dla dobra ofiary, by stała się lepszą osobą. A ona w to wierzy, w końcu jest słabym człowiekiem, który błądzi, a zakonnik ratuje duszę zagubionej owieczki. Mechanizm działania ojca Dominika jest odzwierciedleniem jego psychopatycznej natury, który stara zdominować kobiety, które mu zaufały.
I tu dochodzimy do sedna sprawy, czy osoba zaufania społecznego ma prawo nadużywać władzy i zaufania, by realizować swoje chore fantazje i ambicje? Czy ma prawo krzywdzić innych i udawać, że wszystko jest w porządku? Pod maską krzewienia wiary realizuje swój diabelski plan zniewolenia drugiego człowieka.
Autorka starała się pokazać mechanizm działania takich ludzi i jak łatwo zawierzyć nieodpowiedniej osobie. Jak można pomylić się, gdy ktoś mami pięknymi słowami, a tak naprawdę to manipuluje i kłamie. W dodatku wymusza bezwzględne posłuszeństwo.
Kim staje się człowiek, który zatarł granicę między wiarą a władzą?
Jest to historia, którą trudno zapomnieć, bo wymusza refleksje. Pokazuje, że nie wszystko jest złotem, co się świeci.
A zło potrafi przybrać postać charyzmatycznego kaznodziei, który ma spaczoną psychikę i postrzeganie rzeczywistości. W dodatku doświadczone krzywdy i przemoc psychiczna w dzieciństwie, sprawiają często, że z ofiary rodzi się kat. Otrzymany wzorzec w domu trudno jest zmienić, ale jest możliwy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta historia miała miejsce w prawdziwym życiu. Nie jest to fikcja literacka byśmy mogli powiedzieć, że autora poniosła fantazja.
Współpraca z Wydawnictwem Filia.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: Tajemnica zakonnika
autor: Sylwia Kubik
wydawnictwo: Filia
data wydania: 03.06.2026
ilość stron: 352
ocena: 8/10
audiobook: 9 godz. 49 min.
lektor: Kamil Prabucki







