40/22 Basia Bajki na dobranoc

Dobranoc!

W tej księdze wszyscy usypiają małego Franka, bajkami na dobranoc. Bajeczki zawsze kończą się na śnie lub życzeniach dobrej nocy dla małego czytelnika. Bajki są pełne zwierząt i sennej scenerii. A czasem śmiesznej, jak ta u Basi o dziewczynce w złości, która zamieniła się w niedźwiedzia, przy tym cytacie Krzyś zaśmiewał się jak szalony i kazał sobie czytać ten kawałek wielokrotnie! WIELOKROTNIE! Dlatego muszę go wam przytoczyć.

Dziew­czyn­ka była wście­kła. Tak bar­dzo, że aż coś ła­sko­ta­ło ją w środ­ku. I na ze­wnątrz. … Chcia­ła wrzesz­czeć i roz­wa­lać rze­czy. Na przy­kład domy. Pro­blem po­le­gał na tym, że nie miała tyle siły,żeby roz­wa­lić dom. Nie miała nawet siły na jedną małą ścia­nę. Mu­sia­ła jed­nak coś zro­bić, żeby nie ro­ze­rwa­ło jej na ka­wał­ki. Ryk­nę­ła gło­śno. Jak bar­dzo zły niedź­wiedź. A kiedy ryk­nę­ła, za­czę­ła ro­snąć. Po chwi­li była ogrom­na. I wło­cha­ta na całym ciele. Miała futro na rę­kach. Na no­gach. Na brzu­chu. I na pupie! Zmie­ni­ła się w niedź­wie­dzia. Teraz to już na pewno nie wci­snę­ła­by by raj­sto­pek.

Rozdziały.

Bajeczki są podzielone na opowiadających. Rozpoczyna Basia, bajkami o małej dziewczynce. Oczywiście dziewczynka ta również bardzo lubiła jeść żelki tak bardzo, że trafiła do żelowej krainy. Jednak równie często wychodziła z domu uciekając w świat ! Najczęściej gdy rodzice nie chcą się zgodzić na jej warunki. Jednak zawsze wraca do mamy:) 

Drugą cześć opowiada dziadek. Dziadek rozpoczyna historię od tego jak szukał swojego zagubionego psa. Nie takiego niewidzialnego jakiego miała Basia, ale najprawdziwszego, takiego który pachnie psem. Czyli najlepszym zapachem na świecie. Dowiemy się też o bocianich i ich nauce latania. O tym gdzie dziadek chował się, będąc małym chłopcem. Oraz o nocnej sowie i gwiezdnej krowie.

Pa­trzy­łem na nią i za­sta­na­wia­łem się, czy to moż­li­we, że gwiezd­ne tańce tylko mi się przy­śni­ły. Do dziś nie je­stem tego pe­wien. Jed­nak od tam­tej nocy, ile­kroć nie mo­głem za­snąć, mama mó­wi­ła do mnie: – Za­cho­wu­jesz się, jakby tań­czy­ła ci w gło­wie gwiezd­na krowa.
Kto wie…? Może tak wła­śnie było?

 Dziadek opowiada całkiem magicznie na granicy jawy i snu. Babcia natomiast w bajkach rymuje albo do kołysanek się odwołuje:

Od­wie­dza­my nocne zoo. Cicho, głu­cho jest wo­ko­ło. Śpią już foki i niedź­wiad­ki, lwy, ty­gry­sy, su­ry­kat­ki. Śpi ja­gu­ar, no­so­ro­żec, foki, stado gór­skich owiec. Śpią ży­ra­fy i go­ry­le, an­ty­lo­py i szyn­szy­le. Chra­pią też hi­po­po­ta­my, sapią mysz­ki i wa­ra­ny. Śpią kan­gu­ry i je­le­nie. Nawet sowa lekko drze­mie. Wszy­scy śpią – sam zo­bacz, Fran­ku. Potem wsta­ną o po­ran­ku pełni siły do bry­ka­nia.

Na dobranoc – fantazyjne, krótkie historyjki.

Wyliczanki śpiących bohaterów oraz głównie opowiadania o małym Franku znajdziemy w bajkach mamy. Bajki są krótkie i różnorodne. Opowiadają głównie o śnie, zwierzętach czy niebie. Kierowane są do uszka małego Franka by pomoc mu zasnąć. Wszyscy bardzo się starają, więc wasz Franek, Krzysiu czy Antoś na pewno również zaśnie w mig.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 
Bajka ląduje w Kąciku Krzysia.

Otagowano , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.