#99 Kobiety wzdychają częściej

Witam Was serdecznie!
Czas świąteczny sprzyja czytaniu, chwila na oderwanie się od codziennych obowiązków jest bardzo przyjemna. Dlatego korzystając ze sposobności sięgnęłam po lekturę lekką i zabawną, a mianowicie po “Kobiety wzdychają częściej” Agaty Przybyłek. Jest to kontynuacja przygód Zuzanny, które miałam okazję poznać w  książce “Takie rzeczy tylko z mężem”. Notatka od wydawcy obiecuje nam niecodzienne wydarzenia w życiu młodej mężatki, a mianowicie:


Zastanawiałyście się kiedyś, jak to jest mieszkać pod jednym dachem z mężem, obłędnie przystojnym wuefistą i byłym narzeczonym?
Zuzanna właśnie znalazła się w takiej sytuacji. Gdyby tego było mało, do Jaszczurek przyjeżdża ekipa telewizyjna, by nakręcić film o wypadku, który zdarzył się tuż pod jej domem! Zuzanna niespodziewanie zostaje gwiazdą filmową i nie jest tym zachwycona…
Kobiety wzdychają częściej to zwariowana i barwna opowieść o tym, że bycie kurą domową niekoniecznie polega na gotowaniu obiadów, sprzątaniu i robieniu prania.

Czytając opis możemy uznać, że nie zły miszmasz damsko – męski panuje w domu Zuzanny. Zuza szuka dziury w całym, brak jej dreszczyku emocji w pożyciu małżeńskim. Dlatego w swojej naiwności zaczyna flirtować z Markiem, który pomieszkuje u niej i nie omieszka on skorzystać z okazji, aby zdobyć Zuzkę. Dziwi mnie tylko postawa Ludwika, który nie widzi co dzieje się w jego domu. Jest on tak zajęty swoją pasją poszukiwania skarbów, że nie dostrzega zalotów obcego mężczyzny do jego żony. Ta sytuacji jest bardzo dziwna.
Przeczytałam książkę, która tak naprawdę nie wniosła nic do poznania dalszych losów głównej bohaterki. Akcja kręci się wokół filmowców, którzy są mistrzami w robieniu zamieszania oraz adoratorów Zuzanny, jakby oni zapomnieli, że kobieta jest mężatką – o czym i jej zdarza się zapomnieć.
Najzabawniejsze są sceny z mamą głównej bohaterki, która za wszelką cenę chce przygotować się do swojej śmierci. No cóż każdy ma jakieś dziwactwo, które wypełnia mu czas.
Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to że pomimo szaleństw Zuzy, stara się ona uratować swoje małżeństwo. Podejmuje szereg prób, popełniając przy tym różne błędy. Jednak zrozumienie przez nią, że małżeństwo jest dla niej ważne, pomimo kilku zauroczeń przystojnymi panami możemy uznać jej na plus.
Książka nie wciągnęła mnie w wir wydarzeń. Cały czas czekałam na te śmieszne momenty, cięte riposty. Zamieszanie wokół głównej bohaterki w połowie książki zaczęło mnie męczyć.
Plusem książki jest lekki styl pisarski, dzięki któremu historię Zuzanny czyta się szybko. Wystarczy jedno popołudnie, aby poznać zawirowania w życiu mieszkańców Jaszczurek.  


Jeżeli lubicie lekkie, z pewną dozą humoru powieści, to książka “Kobiety wzdychają częściej” będzie dla Was przyjemną odskocznią od problemów dnia codziennego. Samo zakończenie książki zapowiada, że będzie kontynuacja dalszych losów Zuzanny i jej najbliższych.
Jeżeli czytałyście/czytaliście  już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście  okazji zapoznać się z jej treścią, może Was 
moja opinia do tego skłoni. 



Czekam na Wasze komentarze.

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych
czytam bo polskie
tytuł: Kobiety wzdychają częściej t.2
cykl: Takie rzeczy tylko z mężem
autor: Agata Przybyłek
wydawnictwo: IV strona
data wydania: 11 stycznia 2017
ilość stron: 404
ocena: 6/10
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *