Hitman. Nowe wyznania ekonomisty od brudnej roboty

Hitman. Nowe wyznania ekonomisty od brudnej roboty
John Perkins
wydawnictwo: Studio Emka
premiera: 17 października 2017
ilość stron: 424
ocena: 10/10
Tak jak  obiecałam w Listopadowych książkach z 13 listopada 2017 r. dzisiaj opowiem Wam jakie wrażenia wywarła na mnie opowieść Johna Perkinsa o mechanizmach rządzących współczesnym światem. Jest to historia, którą napisało życie a ono pisze najciekawsze scenariusze – niekoniecznie ze szczęśliwym zakończeniem, pozwalająca nam zajrzeć za kulisy rozgrywek politycznych i ekonomicznych, gdzie nie obca jest korupcja, szantaż czy zabójstwo.
Sięgając  po Hitman. Nowe wyznania ekonomisty od brudnej roboty miałam mieszane uczucia. Czy czytając o pracy ekonomisty nie będę się nudzić. Wielu z nas uczyło się ekonomii i wie, że nie jest to zbyt fascynujący przedmiot, duża ilość definicji, wykresów i zależności pomiędzy nimi może zniechęcić niejednego z nas. Jakie było moje zdziwienie, gdy napotkałam następujące słowa autora:
Ekonomiści od brudnej roboty (EBR-owcy) to sowicie opłacani specjaliści, którzy oszukują państwa na całym świecie na biliony dolarów. Kierują pieniądze z Banku Światowego, Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (USAID) i innych zagranicznych organizacji “świadczących pomoc” do skarbców wielkich korporacji i na konta kilku bogatych rodzin, które kontrolują zasoby naturalne naszej planety. s.9
Gdybyśmy zawiedli, na scenę mieli wkroczyć bardziej złowrodzy specjaliści od brudnej roboty – ludzie, których określano mianem “szakali”. W sytuacji, w której i oni ponieśliby porażkę, do gry włączało się wojsko. s. 12

Te słowa dały mi do myślenia, jakim sposobem jest powiązane wojsko z ekonomistami. O co w tym wszystkim chodzi. I tak wciągnęłam się we wspomnienia  Johna Perkinsa.
Książka ma formę pamiętnika. Poszczególne rozdziały dotyczą  konkretnych państw, które wpadły w pułapkę EBR -owców – spiralę długów i zależności od mocarstw oraz instytucji finansowych..
Indonezja – piękny i egzotyczny kraj posiadający bogate złoża ropy. Dlatego za cel obrali do EBR-owcy, którzy mieli wspomóc gospodarkę poprzez jego rozwój. To były oficjalne założenia, bardzo szlachetne z pozoru. Prawdziwym założeniem było:
– Skoro zaś mowa o ropie …- zaciągnął się dymem z cygara i przerzucił kilka kartek z notatkami . – Wszyscy wiemy, jak bardzo uzależniony od tego surowca jest nasz kraj. (…) 
– Lepiej przesadzić z prognozami, niż zaniżyć szacunki. s. 57

Manipulowanie faktami, danymi statystycznymi było i jest na porządku dziennym. Tym żyją wielkie korporacje i politycy.Bogacili się bogaci, natomiast reszta społeczeństwa popadała w coraz większe ubóstwo.
W istocie promowanie kapitalizmu często prowadzi do narodzin systemu, który przypomina średniowieczne społeczeństwa feudalne. s.58

Z każdą stroną wyłania się przerażający obraz świata, w którym żyjemy. Korupcja, lobbing, zamachy stanu czy też wywoływanie konfliktów zbrojnych, gdy przywódca danego kraju nie chce się ugiąć  pod presją nacisków ze strony USA. Przykładem tego są m.in. wydarzenia w Ekwadorze, gdzie w katastrofie lotniczej ginie prezydent Ekwadoru Jaime Roldós czy też wybuch wojny w Iraku w 1991 r.
(…) że Waszyngton i firmy naftowe szczerze nienawidziły Roldósa, wiele okoliczności zdawało się uzasadniać zarzuty pod adresem amerykańskich służb specjalnych (..) s. 199
Działania EBR-owców dotyczyły także środowiska piłkarskiego. Każdy z nas słyszał o głośnych aresztowaniach w 2015 roku osób zajmujących wysokie stanowiska w FIFA. Tutaj również zastosowano mechanizm korupcji, przekupstwa i szantażu.
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzucał liderom światowej federacji piłkarskiej stosowanie rozmaitych narzędzi, z których sam korzystałem jako EBR-owiec: w grę wchodziły łapówki, oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy. Co więcej, wszystko odbywało się przy współpracy z wielkimi bankami. (…) a osoby kierujące bankami przyznawały sobie w tym samym czasie premie liczone w milionach dolarów. s. 311

Ta książka zawiera opis czterech filarów współczesnego imperium. Są nimi strach, dług, niedosyt (chęć zwiększania konsumpcji) oraz postawa “dziel i rządź”. Koncepcja, która zakłada słuszność wszelkich działań umacniających te cztery filary – również zamachy stanu, zabójstw, ataków z użyciem dronów oraz podsłuchiwania ludzi przez NASA – sprawiła, że znaleźliśmy się w kajdanach feudalnego, skorumpowanego systemu. To porządek, którego nie da się utrzymać na dłuższą metę. s. 349
Nadszedł czas, żebyśmy wszyscy – Ty, ja, my – podjęli wszelkie działania, które pozwolą pogrzebać ekonomię śmierci i doprowadzić do narodzin ekonomii życia. s. 355

Podsumowując, warto sięgnąć po tą książkę,  aby poszerzyć swoje horyzonty myślowe. Zastanowić się również nad swoimi wyborami zawodowymi czy konsumpcyjnymi i wpływem tychże wyborów na środowisko naturalne.

Dziękuję Wydawnictwu Studio Emka oraz Prart Media za możliwość przeczytania książki.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *