204/25 Cynamonowe pocałunki Anna Langner

To nie sztucz­ne za­pa­chy z pa­ra­fi­no­wych świe­czek bu­du­ją na­strój świąt w domu, tylko aro­mat bo­żo­na­ro­dze­nio­wych po­traw do­bie­ga­ją­cy z kuch­ni czy za­pach cho­in­ki. Zresz­tą nawet to nie­wie­le zna­czy, jeśli w domu nie ma życia.

Cynamonowe

Cynamonkami pachnie ta książka oraz innymi świątecznymi potrawami. Do tego pada śnieg i towarzyszy nam pies, który wiele rozumie i nawet komentuje wszystko w swoich rozdziałach. Wiele się dzieje, bohaterowie mimo iż jest ich kilkoro, mieszają w akcji jak łyżką w barszczu, cały czas.

– Każdy z nas udaje, wcho­dzi w ja­kieś role spo­łecz­ne, speł­nia cudze ocze­ki­wa­nia, nawet jeśli robi to nie do końca świa­do­mie. A ja się na­uczy­łem, że lu­dzie słu­cha­ją cię bar­dziej i bar­dziej cię lubią, kiedy je­steś gło­śny, za­baw­ny i pewny sie­bie, ale… cza­sa­mi je­stem tym zmę­czo­ny, tak po pro­stu.

Ona – dziennikarka z perspektywą spędzenia świąt w starym domku dziadka, pracując nad artykułem.
On – ucieka przed medialną burzą i czeka aż afera przycichnie.
Dzieli ich jedno podwórko i złe pierwsze wrażenie. Do tego magia świąt, chęć pomocy innym i pewne komplikacje oraz zmiany, mimo iż to tylko kilkanaście dni grudnia.

Miłość w każdym wieku a nie tylko pociąg fizyczny

Z początku miałam tę historię za świąteczny flirt, za interesowną wymianę dwojga młodych ludzi bez zobowiązań, skazanych na siebie gdzieś w bieszczadzkim zasypanym zakątku gór. Ale później ta historia nabrała głębi uczuć, rozważań i przemyśleń. Świąteczna atmosfera nie opuszcza tutaj ani na moment, od zapachu cynamonu, po sernik i pierogi, bo od kuchni za daleko w tej powieści nie odejdziecie.

To prawdziwa świąteczna historia. Pełna uczuć, niepewności, potrzeby bycia wysłuchanym i niesienia pomocy innym. To jednocześnie historia gorących uczuć i pożądania, ale też dojrzałej miłości. Wszystkiemu winni są bohaterowie najpierw ci młodzi, którzy działają sobie na nerwy i wchodzą w pewien układ. Oraz ci starsi, którzy niejedno w życiu przeszli, ale chcą być potrzebni i pomocni, a maja więcej werwy niż ci młodsi wiekiem. Do tego jest pies, któremu również poświecono osobne rozdziały, komentuje życie bohaterów i ich wybory. Daje plusy i minusy oczywiście głównie uzależnione  od smaczków i ilości kiełbasy śląskiej. 

Historia w świątecznym klimacie, o odkrywaniu co w życiu jest ważne. O wizerunku jaki tworzy prasa i świat mediów, ale jednocześnie o życiu, marzeniach i targających nami uczuciach oraz rozterkach każdego z nas. O zaufaniu w relacjach nie tylko damsko – męskich, ale i rodzinnych oraz o psiej miłości. 

Książkę przesłuchałam na Legimi.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Cynamonowe pocałunki
  • autor: Anna Langner
  • ilość stron: 360
  • wydawnictwo: Papierowe Serca
  • data wydania: 26.11.2025
  • ocena: 8/10
Otagowano , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *