186/26 Listy od Mikołajki Anne Marie

Historia o nieprawdopodobnej sile uczucia, jakim jest miłość. Jako jedyna daje bohaterom nadzieję. To ona trzyma ich przy życiu, pozwala oddychać i przetrwać najtrudniejsze chwile. Bohaterowie czują wzajemne przyciąganie, podskórnie wyczuwają swoją obecność, a to niezwykłe uczucie staje się dla nich siłą.

Ale zacznijmy od początku.

Przeznaczenie.

Tutaj musimy w nie uwierzyć, bo bez tego trudno będzie poczuć siłę i magię tej historii. Musimy uwierzyć w przeznaczenie dusz, w więzi, które potrafią połączyć dwoje ludzi mimo dzielącej ich odległości. Nawet pomimo grubych murów i przeszkód nadal do siebie należą, podskórnie czując ból rozłąki.

Bliźniacze płomienie (…) To teoria, że jedna dusza została rozdzielona na dwa ciała. Że spotkanie tej drugiej połówki nie jest romansem, ale zderzeniem dwóch sił, które wywracają świat do góry nogami.
…
Bratnie dusze to ludzie, z którymi jest nam dobrze. Inne dusze. To porty, do których zawijamy, żeby odpocząć.

Dwa światy.

Ona – dyrektor kreatywna luksusowych marek. Profesjonalizm, drogie perfumy, szklany biurowiec i życie, w którym wszystko wydaje się mieć swoje miejsce.

On – więzień ze złamaną duszą, naznaczony utratą najbliższych. Mężczyzna, który przestał wierzyć, że cokolwiek jeszcze może się zmienić.

Wszystko zmienia jedna przepustka. To właśnie wtedy los sprawia, że te dwie osoby się poznają, a ich zagubione połówki jabłka w końcu się odnajdują.

W sylwestrową noc łączy ich pocałunek, który staje się jednocześnie obietnicą i nadzieją. Ulotna chwila daje im coś, czego oboje tak bardzo potrzebują – ratunek, nadzieję i tlen.

Ona – Agata – nosi maskę profesjonalizmu.
On – Kamil – po spotkaniu z nią po raz pierwszy od dawna zaczyna mieć nadzieję.
Mimo że pozostaje zamknięty w celi, ma świadomość, że ktoś na niego czeka. Jeszcze niedawno był wrakiem człowieka, pustą skorupą gotową na śmierć. A teraz?
Pojawiła się ona.
Pojawiła się nadzieja.
I uczucie, którego nie da się logicznie wytłumaczyć.

Bo przecież ta miłość nie mieściła się w ich planach. Nie była racjonalna. Nie powinna się wydarzyć. A jednak spadła na nich właśnie w tę sylwestrową noc. To historia o uczuciach targających duszą, o przeznaczeniu, które splata ze sobą dwie zagubione części jednej całości. O miłości, która pojawia się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa.
Ale jak potoczą się losy ludzi pochodzących z dwóch zupełnie różnych światów?
Czy nadzieja Agaty utrzyma Kamila przy życiu?

Dlaczego Kamil trafił do więziennej celi? Co wydarzyło się w jego rodzinie? Czy uczucie okaże się wystarczająco silne, aby przetrwać dzielące ich mury?

Historia skupia się przede wszystkim na emocjach, wewnętrznych przeżyciach i przemyśleniach bohaterów. Na więziennych kratach, które oddzielają ludzi, ale nie zawsze potrafią zatrzymać uczucia.

To także opowieść o walce – o wolność, sprawiedliwość i miłość.

Ponieważ zaczynamy walkę z systemem. Bo jak wiele odwagi potrzeba, żeby postawić wszystko na jedną kartę? Całą karierę i swój dotychczasowy świat na szali sprawiedliwości i szaleństwa jaką jest ta miłość.

Współpraca z Wydawnictwem Videograf S.A.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

tytuł: Listy od Mikołajki
autor:  Anne Marie
wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
data wydania: 10.09.2026
ilość stron: 320
ocena: 8/10

Otagowano , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *