159/26 Ojciec roku Magdalena Ostrowska

„Ojciec roku” Magdaleny Ostrowskiej – recenzja książki

Wczesne rodzicielstwo nie należy do łatwych. Człowiekowi wydaje się, że jest dorosły, bo osiągnął pełnoletność, lecz w obliczu odpowiedzialności za dziecko może ogarnąć go strach i panika. Szczególnie gdy zamiast wsparcia słyszy, że do niczego się nie nadaje.

Czy jednak popełnione błędy muszą przekreślać całe życie? Czy można dostać drugą szansę i odbudować relację z własnym dzieckiem?

„Zawsze można się rozczarować. Można też się bardzo zakochać i kogoś stracić. Nigdy nie wiesz, co będzie. Tylko czy to powód, żeby nie próbować?”

Te słowa doskonale oddają przesłanie „Ojca roku” Magdaleny Ostrowskiej – emocjonalnej powieści obyczajowej o ojcostwie, dorastaniu do odpowiedzialności, miłości, przebaczaniu i dawaniu sobie drugiej szansy.

„Ojciec roku” – o czym jest książka?

Patryk w wieku zaledwie osiemnastu lat został ojcem. Narodziny córki z jednej strony były dla niego ogromnym szczęściem. Z drugiej – odpowiedzialność za maleńkie dziecko wywoływała w nim ogromny strach.

Nikt nie nauczył go, jak opiekować się niemowlakiem. Matkę stracił kilka lat wcześniej, a jego ojciec po śmierci żony popadł w alkoholizm. Chłopak został sam ze swoimi problemami. Nie mógł również liczyć na życzliwość rodziców matki dziecka.

W efekcie poddał się i usunął z życia córki. Pod naciskiem niedoszłych teściów zrzekł się praw do dziecka i ograniczył swoją rolę do płacenia alimentów.

Wszystko zmieniło się pewnego dnia, gdy do jego drzwi zapukała była dziewczyna. Poinformowała Patryka, że wraz z partnerem wyjeżdża do Australii i od tej pory to on ma zająć się córką.

Ten dzień wywrócił dotychczasowe życie Patryka i Tosi do góry nogami.

Problem w tym, że Tosia nie została przygotowana na taką zmianę. Matka nawet nie powiedziała jej, że będzie mieszkała z tatą.

Patryk i Tosia – ojciec i córka, którzy muszą nauczyć się siebie

Obserwowanie tego, jak Patryk i Tosia próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, było dla mnie niezwykle emocjonujące.

Nie ma tutaj licytacji, kto miał gorzej. Patryk musi przeorganizować swoje życie i pracę. Tosia natomiast trafia do domu mężczyzny, który jest dla niej właściwie obcy.

Oboje muszą nauczyć się siebie.

Patryk nie jest idealnym ojcem. Nie wie wszystkiego, popełnia błędy, czasami nie potrafi znaleźć właściwego rozwiązania. Ale chce się starać. Chce być dla Tosi kimś ważnym.

I właśnie tutaj pojawia się kolejny niezwykle mocny cytat:

„Wierz mi, kochany, że nie chodzi o to, żeby komu łóżko grzać, ale żeby był ktoś, kogo obchodzisz.”

Bo w tej historii bardzo mocno wybrzmiewa potrzeba bliskości i bycia dla kogoś ważnym. Nie chodzi wyłącznie o obecność drugiego człowieka. Chodzi o prawdziwe zainteresowanie, troskę i poczucie, że komuś na nas zależy.

Patryk – młody ojciec z poczuciem, że jest nieudacznikiem

Ciekawym zabiegiem literackim jest pokazanie Patryka jako narratora, który opowiada swoją historię.

W sytuacjach stresowych czy bezradności potrafi rzucić „mięsem”, ale przy Tosi bardzo się pilnuje. Dzięki pierwszoosobowej narracji możemy lepiej poznać jego emocje, lęki i sposób myślenia.

Patryk ma także swoją piętę achillesową – nie zdał matury.

Śmierć matki i ojcostwo w klasie maturalnej sprawiły, że nie poradził sobie z egzaminem. Z czasem zaczął postrzegać siebie jako nieudacznika, ponieważ nie ma matury.

Nie wpadł na to, że przecież może ponownie podejść do egzaminu i zmienić swoje życie.

A przecież brak wykształcenia nie odebrał mu empatii. Patryk ma dobry fach, ciężko pracuje i jest w stanie utrzymać nie tylko siebie, ale również pomóc swojemu ojcu.

„Nie ma nic gorszego niż widok dziecka, które nie jest kochane tak, jak należy”

Ten cytat szczególnie mocno wybrzmiewa w kontekście historii Tosi:

„Nie ma nic gorszego niż widok dziecka, które nie jest kochane tak, jak należy.”

Historia dziewczynki pokazuje, jak ogromne znaczenie dla dziecka ma poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że jest kochane.

Tosia zostaje nagle postawiona przed koniecznością zamieszkania z ojcem, którego właściwie nie zna. Dla niej to ogromna zmiana i równie wielkie emocje.

Patryk z kolei musi zmierzyć się nie tylko z codziennymi obowiązkami, ale również z własnym poczuciem winy. Musi zrozumieć, że jego wcześniejsze decyzje nie muszą definiować całego jego życia.

„Ojciec roku” – emocjonalna historia o drugiej szansie

Muszę przyznać, że dawno żadna książka tak mnie emocjonalnie nie przeczołgała.

Obserwowanie, jak Patryk z Tosią radzą sobie w nowej sytuacji, jak stopniowo uczą się siebie i budują relację, dostarczyło mi mnóstwa emocji.

„Ojciec roku” to historia o dorastaniu do roli rodzica, ale również o przebaczaniu – innym i samemu sobie.

To opowieść o dawaniu sobie oraz innym drugiej szansy. O tym, że nawet jeśli wcześniej popełniliśmy błędy, nie oznacza to, że nie możemy spróbować ich naprawić.

To także historia o otwieraniu się na innych ludzi i o nieodrzucaniu pomocnej dłoni.

Najbardziej poruszyła mnie właśnie przemiana Patryka. Młody chłopak, który kiedyś uwierzył, że jego córce będzie bez niego lepiej, zaczyna rozumieć, że ojcostwo to nie perfekcja, lecz obecność, troska, odpowiedzialność i miłość.

„Ojciec roku” Magdaleny Ostrowskiej – moja opinia

„Ojciec roku” Magdaleny Ostrowskiej to bardzo emocjonalna powieść obyczajowa o ojcostwie, rodzinie, przebaczaniu i dawaniu drugiej szansy.

Autorka pokazuje, że rodzicem nie zawsze potrafimy być od razu. Czasami dopiero życie zmusza nas do tego, aby dorosnąć, zmierzyć się z własnymi lękami i nauczyć się kochać w sposób, którego wcześniej sami nie znaliśmy.

To również opowieść o tym, jak ważne jest wsparcie drugiego człowieka. Jedno dobre słowo, wyciągnięta dłoń czy wiara w kogoś mogą sprawić, że zacznie on wierzyć również w siebie.

A przede wszystkim jest to piękna i poruszająca historia o rodzącej się miłości ojca do córki i córki do ojca.

Jeśli lubicie emocjonalne powieści obyczajowe, książki o rodzinie, rodzicielstwie, relacjach i drugich szansach, „Ojciec roku” zdecydowanie zasługuje na Waszą uwagę.

Współpraca z Wydawnictwem Flow.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już „Ojca roku”, koniecznie podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami. Jestem bardzo ciekawa, jak odebraliście historię Patryka i Tosi. ❤️

A jeśli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po książkę Magdaleny Ostrowskiej, być może moja opinia zachęci Was do poznania tej niezwykle emocjonalnej historii.

Książka jest wpisana na naszą listę przeczytanych książek. 

  • Tytuł: Ojciec roku
  • autor: Magdalena Ostrowska
  • data wydania: 12.08.2026
  • wydawnictwo: Flow
  • ilość stron: 368
  • ocena: 9/10
Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *