121/26 Miłość jest blisko Paulina Kozłowska

– Witaj w świecie kobiet, Dreks. – zniża głos, a ja mam wrażenie, że nie chodzi jej o to, by brzmieć zmysłowo. – W świecie, w którym każdy element naszej sylwetki i ubioru jest oceniany. W świecie, w którym lubieżne żarciki mają podnieść naszą samoocenę. W którym marzysz czasami o zasłonięciu niektórych części ciała, bo masz wrażenie, że są winne temu, że jakiś palant ci się naprzykrza.

Miłość jest blisko

Miłość od nienawiści oddziela bardzo cienka granica, którą łatwo przekroczyć. Czasami wystarczy drobnostka, ale najczęściej dotyczy to zranionych uczuć. Boleśnie przekonał się o tym Wojciech Dreks, który bardzo lekko traktował związki z kobietami. Z reguły były to przygody na jedną noc. Lubi mieć władzę w każdej sferze życia prywatnego i zawodowego. Dlatego pewnego dnia wpadł w kłopoty, które miały przełożenie na jego bezpieczeństwo. Za namową braci wystąpił o ochronę osobistą do agencji ochrony. Jakież było jego zdziwienie, że będzie go ochraniać kobieta. Co prawda do pomocy przydzielono też kilku mężczyzn, ale to ona miała dowodzić jego ochroną. Już od początku nie potrafią ze sobą spokojnie rozmawiać, działają na siebie bardzo intensywnie. Każde ich spotkanie grozi wybuchem, a przebywanie w ich pobliżu to jak stąpanie po polu minowym. Ale dzięki temu zabiegowi nie ma nudy, ponieważ ciągle coś się dzieje.

Jeżeli nie możesz czegoś zmienić, po prostu to zaakceptuj…

Tego było mi trzeba, lekkiej historii, która od pierwszych stron nie pozwala o sobie zapomnieć. Sami bohaterowie są nietuzinkowi, ponieważ są silnymi osobowościami i z nimi nikt nie będzie się nudził. Tu jest ciągłe przeciąganie liny i sprawdzanie kto ma lepsze argumenty w potyczkach słownych. Z początku Wojciech Dreks kreował się na mężczyznę, który z nikim się nie liczy. Dzięki swojej pozycji zawodowej i posiadanym pieniądzom, bez skrupułów bawił się kobietami i nie przejmował się ich uczuciami, bo był przekonany, że pieniądze załatwią wszystko. Tak było dopóki nie trafił na kobietę, która postanowiła zemścić się za odrzucenie jej przez Dreksa.

Dopiero znajomość z Igą Daniec, która go ochraniała, uzmysłowiła jak bardzo był płytkim człowiekiem. Ale zanim doszedł do tych wniosków, to każda rozmowa z Igą wywoływała w nim chęć droczenia się z nią i sprawdzanie jej granic wytrzymałości.

Celem jest zestarzeć się ze wspomnieniami, a nie umrzeć z marzeniami…

Dlatego jeśli masz gorszy dzień albo chcesz się zrelaksować, to koniecznie przeczytaj „Miłość jest blisko” Pauliny Kozłowskiej. Zanurzysz się w historii, w której nie brakuje zabawnych scen oraz słownych potyczek. Emocje buzują w bohaterach i sami nie potrafią sobie z nimi poradzić. Próbują się oszukiwać, ale to doprowadza ich tylko do frustracji. Jest ciekawie, momentami niebezpiecznie, ale też lekko erotycznie. A najlepsze jest to, że Iga i Wojtek są narratorami i każde opowiada przebieg wydarzeń ze swojego punktu widzenia.

Słyszałam kiedyś, że pieniądze nie zmieniają ludzi, a pokazują jedynie ich prawdziwy charakter.

Dziękuję wydawnictwu Replika za książkę do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. 

Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

tytuł: Miłość jest blisko
seria: Bracia Dreks t.1
autor: Paulina Kozłowska
wydawnictwo: Replika
data wydania 17.02.2026
ilość stron: 320
ocena: 8/10

Otagowano , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *