96/26 Dziewczyna z jeziora Joanna Parasiewicz

I dziś jeszcze, gdy mgła ścieli się nad jeziorem, a las szepcze nie swoim głosem, lepiej zawrócić. Bo są takie historie, w których wciąż nie wiadomo, gdzie kończy się prawda…

Dziewczyna z jeziora

Wiele miejsc w Polsce ma swoje legendy. Niektóre są tak sugestywne, że ludzie traktują je jak prawdziwe historie. A może w każdej legendzie jest ziarenko prawdy?

Z tym pytaniem mierzyłam się podczas czytania powieści pt. „Dziewczyna z jeziora” Joanny Parasiewicz.

Legenda o południcy zaintrygowała mnie i ciągle zastanawiałam się, czy to czego doświadczają bohaterowie powieści to prawda, czy ulegli jakimś omamom. Im bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej doświadczałam dziwnego uczucia. Niepokój, niedowierzanie, a do tego ciekawość by poznać prawdę o pewnych wydarzeniach.

W końcu nie jeden człowiek zwariował, gdy szukał skarbów, o których każdy słyszał, ale nikt nie widział, ani nie wiedział, gdzie są schowane. Jedyne co wiedzieli, to że należy ich szukać w jeziorze Tęskne. Chciwość, chęć odnalezienia skarbu zgubiła nie jednego. Jednak, gdy w krótkim czasie wpływają zgłoszenia o zaginięciu studenta i trzech prominentów z Warszawy, milicja nie może udawać, że nic się nie dzieje. Tylko jest problem z zebraniem dowodów i ustaleniem przebiegu zdarzeń. W dodatku osoby, które zajmują się sprawą zaczynają doświadczać dziwnych zdarzeń.

Są takie historie, w których nie wiadomo, gdzie kończy się prawda, a ludzka krzywda wsiąka w ściany, w ziemię i wodę. Wybierz się kiedyś do Sobiboru czy Auschwitz, przyjrzyj się, jak wyglądają tamtejsze drzewa, tam nawet powietrze jest gęstsze.

„Dziewczyna z jeziora” Joanny Parasiewicz to mroczna historia, która rozgrywa się na trzech przestrzeniach czasowych: pod koniec II wojny światowej, w 1950 roku i 1965 roku. I tym sposobem poznajemy na przemian wydarzenia z poszczególnych lat i składamy jak puzzle w całość. Odkrywamy dramatyczne chwile w życiu bohaterów, ale też poznajemy ich marzenia. Przypominamy sobie wydarzenia historyczne związane z Wilczym Szańcem. Poznajemy sekrety, ale też jesteśmy świadkami trudnych decyzji i dramatycznych wydarzeń. A w tym wszystkim toczy się śledztwo, które prowadzi sierżant Skory z komendy w Giżycku.

To tu splata się przeszłość z teraźniejszością, która domaga się spokoju i poszanowania zmarłych. Pilnie strzeże tajemnic z czasów II wojny światowej. A śmiałkowie, którzy chcą odkryć prawdę sprzed lat znikają w dziwnych okolicznościach, albo popadają w szaleństwo.

Dlatego uważajcie, bo nie zawsze warto poznać sekrety przodków. Jeżeli mi nie wierzycie, to koniecznie przeczytajcie „Dziewczynę z jeziora” Joanny Parasiewicz. Dajcie się porwać historii, której mrok nie pozwoli odłożyć książki zanim nie poznacie zakończenia.

Książkę możecie wysłuchać na Legimi.

Dziękuję Wydawnictwu MANDO za książkę do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek .

Dziewczyna z jeziora Joanna PArasiewicz

  • Tytuł: Dziewczyna z jeziora
  • autor: Joanna Parasiewicz
  • data wydania: 06.05.2026
  • wydawnictwo: MANDO
  • ilość stron: 480
  • ocena: 7/10
  • audiobook: Legimi
  • czas: 13 godz. 26 min.
  • lektor: Wojciech Żołądkiewicz
Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *