92/26 Płacz wilka Ewa Formella

Grupa ludzi, zebrana z najróżniejszych miejsc, ludzi ze smutną przeszłością, potrafiła założyć bardzo specyficzną rodzinę i to taką, jakiej mogłyby pozazdrościć najznakomitsze rody. Spójność i solidarność panująca w tym starym domu, była czymś więcej niż rodziną.

Płacz wilka

Czasami życie potrafi nas zaskoczyć, a to co uznajemy za prawdę, okazuje się kłamstwem.

Tak właśnie poczuła się Hania, która pewnego dnia otrzymała pismo od notariusza i dowiedziała się, że jest współwłaścicielką domu na wsi, gdzieś na Warmii i Mazurach. Nie może w to uwierzyć, że los uśmiechnął się do biednej studentki. Tym bardziej, że darczyńcą okazał się jej zmarły ojciec, którego nigdy nie poznała. Posiadała jedynie relacje od matki, które nie przedstawiały go w pozytywnym świetle. Dlatego dziewczyna postanowiła sprawdzić czy nie jest to okrutny żart.

Na miejscu zastała nie tylko posiadłość, ale też lokatorów. A każdy z nich odegrał istotną rolę w życiu jej ojca.

Czy pamiętacie piosenkę pt. „Dom wschodzącego słońca”? Przepiękna melodia, która towarzyszy Hani przez całą powieść. Nawet dom jej ojca został tak nazwany. W końcu każdy wschód słońca daje nadzieję na lepszy dzień i możliwość zacząć wszystko od nowa. I tak było w przypadku mieszkańców tego domu, których zebrał ojciec Hani. Wyciągnął do nich pomocną dłoń i dał im szansę na lepsze jutro. Powstrzymał ich płacz i pokazał, że człowiek może być dobry. A oni nauczyli się żyć ze sobą i tworzyć silne więzi rodzinne. Czasami rodzinę tworzą osoby niespokrewnione, pokiereszowane przez los, ale darzące siebie szacunkiem.

I to odkryła Hania, ponieważ każdego dnia poznawała historię mieszkańców jej domu, a przy okazji poznawała ojca, o którym jej opowiadano. Pamięć o nim była bardzo żywa i udowadniała jak wspaniałym człowiekiem był. Wrażliwym na cudzą krzywdę, wypełniony empatią do zwierząt, a przy tym uważnym obserwatorem życia Hani i jej przyrodniego brata.

W tym domu płacz nie był słyszalny, tu każdy odzyskiwał spokój i swoje miejsce na ziemi. W otoczeniu przyrody i życzliwości każdy czuł się potrzebny. Tylko czasami na skraju lasu było słychać płacz wilka, którego wychował Andrzej. Wilka, który nie potrafił pogodzić się ze śmiercią swego pana.

Dlatego jeżeli szukasz książki, która wypełniona jest emocjami i trudnymi doświadczeniami życiowymi bohaterów, to przeczytaj „Płacz wilka” Ewy Formelli. Daj się otulić wyjątkowym klimatem wsi warmińskiej i daj się ponieść opowieści o mieszkańcach Domu Wschodzącego Słońca.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek .

  • Tytuł: Płacz wilka
  • autor: Ewa Formella
  • data wydania: 01.01.2024
  • data wznowienia: 19.12.2022
  • wydawnictwo: Oficynka
  • ilość stron: 202
  • ocena: 7/10
  • audiobook: Legimi
  • lektor: Ewa Formella
  • czas: 6 godz. 10 min.
Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *