145/20 Wymazani z pamięci Piotr Borlik

Gdy zło czai się  za rogiem, a my tego nie dostrzegamy. Jesteśmy bardzo ufni wobec nieznajomych i często żyjemy w przekonaniu, że skoro my nie wyrządzamy krzywdy innym osobom, to inni wobec nas też będą uczciwi. Niestety tak to  nie działa. Pewnego dnia może się okazać, że nasze dziecko zniknęło. Policja będzie bezradna, a nam pozostanie strach, bezsilność,  gniew i nadzieja. 
Jeżeli chcecie się przekonać  co czują rodzice, których dzieci zaginęły w tajemniczych okolicznościach zapraszam was do lektury “Wymazani z pamięci” Piotra Borlika.
 
Pewnego dnia w Gdańsku  pojawia się grupa dzieci jednakowo ubranych. Oprócz ubioru łączy je fakt, że kilka lat wcześniej zaginęły, każde z nich w  innych okolicznościach. Mają jeszcze dwie cechy wspólne, otóż panicznie boją się ciemności i nie pamiętają nic od momentu porwania. Zaczyna się wyścig z czasem. Czy policja jest  w stanie złapać osobę, która stoi  za porwaniami? O co w tym wszystkim chodzi? Pytania mnożą się w zastraszającym tempie, gorzej z odpowiedziami na nie. To jest jak błądzenie we mgle. Mnóstwo poszlak i mylnych tropów. 
 
Czy znacie swoje dzieci? Jakie mają marzenia, a czego się boją? Czy nauczyliście ich zasad bezpieczeństwa, by nie wchodziły w relacje z obcymi ludźmi? Czy potraficie wspólnie spędzać czas? A może każde z was zamyka się w swoim świecie, a jedyne komunikaty jakie sobie przekazujecie to informacja co należy zrobić każdego dnia? Czy dziecko ufa wam na tyle by w każdej sytuacji mogło zwrócić się do was z prośbą o pomoc? To tylko nie liczne pytania, na które przyjdzie wam odpowiedzieć w trakcie czytania książki. Rodzice, których dzieci zaginęły, uważali się za wzorowych rodziców. Ale czy jest jakiś test czy szablon na podstawie którego można ocenić, że jest się idealnym rodzicem? Przecież nie uczą tego w szkole, nie zdaje  się żadnych egzaminów z kompetencji na rodzicielstwo. A jedyne wzory jakie mamy to z rodzinnego domu, który nie zawsze jest prawdziwym domem, w którym są szczęśliwe dzieci. Autor zwraca uwagę czytelnika na takie problemy jak alkoholizm, pedofilia czy pracoholizm rodziców. Są to tematy trudne, niewygodne i bardzo niemedialne. Często zamiatane pod przysłowiowy dywan. A dziecko jest samo z problemami, których doświadcza na co dzień. Czy w takim razie ma ktoś prawo ingerować w życie takiej rodziny, by w imię wyższych celów ratować dziecko? A jeżeli tak, to kto to ma być? Czy jest to lekcja poprawkowa dla rodziców by się otrząsnęli i dostrzegli jak bardzo krzywdzą swoje dzieci?

Czytając “Wymazani z pamięci” dałam się porwać fabule od pierwszych stron. Narastające  napięcie było wyczuwalne z każdą przeczytaną stroną. Ta niepewność, adrenalina i wszechogarniająca tajemnica coraz bardziej mnie oblepiała. Doszło do tego, że książkę  musiałam przeczytać od razu do końca. Tajemnice, które skrywały  dzieci nie pozwoliły mi odłożyć powieści na później. Liczne zwroty akcji sprawiały, że coraz bardziej zaczynałam tracić rozeznanie o co w tej historii chodzi. Przekonałam się, że nie należy osądzać sytuacji po pozorach, bo często jest to  złudne. W końcu nie znamy wszystkich faktów, nie wiemy co spotkało  porwane dzieci. One też do końca nie są szczere, coś lub kogoś kryją.

Powiem wam jedno, jeżeli macie ochotę na książkę, która zawładnie waszą wyobraźnią oraz waszymi emocjami, to przeczytajcie “Wymazani z pamięci”. Autor zadbał  nie tylko o misterną intrygę, ale też pokazał bardzo istotne problemy społeczne. Warto zatrzymać się i odpowiedzieć sobie na pytania, które autor stawia przed czytelnikiem.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i s-ka.


 

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 


tytuł: Wymazani z pamięci
autor: Piotr Borlik
data wydania: 13 października  2020
wydawnictwo:
Prószyński i s-ka

ilość stron: 392
ocena: 8/10 
recenzja: Andżelika


 
Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „145/20 Wymazani z pamięci Piotr Borlik

  1. grazyna komentarz:

    Ciekawa recenzja. Książki nie znam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *