113/10 Marzenia, które się spełniają Agnieszka Krawczyk

Zrozumiałam, że w życiu nie ma niczego pewnego i nic na wieczność.
Wszystko jest ograniczone w czasie.
Zmiany nadchodzą, czy tego chcemy, czy nie.
Nie zawsze nas cieszą.
Dzień dobry,
dzisiaj chcę wam opowiedzieć o ostatnim tomie trylogii Ulica Wierzbowa. Po przeczytaniu poprzednich tomów nie mogłam doczekać się, gdy będę mogła ponownie powrócić do mieszkańców z ulicy Wierzbowej.

Na szczęście 2 września 2020  ukazały się “Marzenia, które się spełniają” Agnieszki Krawczyk. Ponownie dałam się porwać wydarzeniom, którymi żyli sąsiedzi. Jest to opowieść o ludziach starszych, często samotnych, ale też o młodych, które poszukują swojego miejsca na świecie. Zajrzycie też do małżonków, którzy postanowili rozstać się. Z pozoru może wydawać się, że ta historia jest błaha. Bo cóż może być ciekawego w zatargach międzysąsiedzkich czy waśniach między małżonkami, którzy rozstają. Tania sensacja i nic więcej. Czasami tak bywa, że ludzie karmią się plotkami i potknięciami bliźniego, zamiast wyciągnąć pomocną dłoń i spróbować pomóc. Każdy z nas popełnia błędy źle oceniając sytuację, ale czy jest to powód do piętnowania takiego człowieka? Może wystarczy z nim porozmawiać i spróbować zrozumieć jego motywy postępowania. Chyba, że ktoś z premedytacją utrudnia innym życie i w dodatku bez jakichkolwiek oporów rzuca w ich kierunku fałszywe oskarżenia. W takim przypadku sytuacja jest patowa, jeżeli nie zgromadzimy wokół siebie ludzi nam życzliwych i chętnych nam pomóc. W takiej sytuacji znalazła się Hanna Jawińska, którą porzucił mąż i za pomocą intryg i manipulacji starał się odebrać kobiecie córkę. Zapomniał o synu, który był niepełnosprawny. Niestety syn nie pasował do idealnego świata jaki wymyślił sobie jego ojciec.  

Autorka ponownie zabiera czytelnika w odwiedziny do zwykłych ludzi, którzy mogą być naszymi sąsiadami. Krok po kroku pokazuje jak ważna jest empatia wobec drugiego człowieka i ile ma do zaoferowania każdy z nas. Swoje umiejętności majsterkowicza  tak jak Jola czy różnorodne pasje np. hodowla róż czy zbieranie ciekawych rzeczy dokumentujących historię miejscowości, w której mieszka się, oprócz codziennych spraw, z którymi zmagają się bohaterowie. Poznamy ich radości i smutki, marzenia o byciu szczęśliwym i kochanym. Będziemy też obserwować zmiany jakie będą zachodzić w poszczególnych postaciach. Mnie najbardziej zaimponowała Hania, która z uległej, zahukanej istoty przeistoczyła się w pewnie stąpającą  i konsekwentnie dążącą do wyznaczonego celu kobietę. Mimo że została samotną matką z dwójką dzieci, z których jedno jest niepełnosprawne, zaczęła walczyć o siebie i dzieci. Nie zapomniała przy tym być miła i uczynna wobec sąsiadów. Za to mnóstwa krwi napsuła mi Ewa Zięba. Przed taką sąsiadką należy uciekać gdzie pieprz rośnie. Kobieta ta nie ma wyczucia sytuacji. Potrafi tylko krytykować wszystkich w koło i obrażać się, gdy zwróci się jej uwagę. Wtrąca się do życia sąsiadów i stara się ich skłócić.
Jak widzicie, historia opowiedziana w powieści “Marzenia, które się spełniają” może wydarzyć się wszędzie. Wokół nas są dobrzy i źli ludzie, ale najważniejsze  jest to by nie zatracić wiary w człowieka, dostrzec jego problemy i w miarę możliwości pomóc mu. Czasami wystarczy zwykła rozmowa, zrobienie zakupów czy zawiezienie do lekarza, dostrzec starszych ludzi, którzy czują się odsunięci na boczny tor przez młodsze pokolenie. A właśnie od starszyzny można się wiele nauczyć. Czasami starszy sąsiad może choćby w minimalnym stopniu zastąpić nam dziadków. Korzyści dla obu stron są duże. Pomagając starszym osobom sprawiamy, że czują się oni   potrzebni, o czym często wspominała pani Flora, gdy zamieszkała u niej Hanna z dziećmi. Flora poczuła, że zyskała rodzinę co prawda przyszywaną, ale jakże miłą, a dzieci babcię, która jest jedyna w swoim rodzaju. 

Polecam wam całą serię Ulica Wierzbowa, ponieważ dostarczy wam ona mnóstwo emocji. Będziecie dopingować niektóre postacie by udało im się zrealizować marzenia. Ale będą też bohaterowie bardzo negatywni, o wyraźnych cechach egoisty, manipulatora, intryganta i narcyza. Poznacie smak niespełnionej miłości oraz gorycz zawiedzionego zaufania. Jeżeli lubicie historie o zwykłych ludziach, którzy mimo popełnianych błędów pragną znaleźć swoje miejsce na ziemi, to przeczytajcie serię Ulica Wierzbowa.

Tutaj znajdziecie opinie o:
Nie mamy wpływu na to, co napotykamy na naszej drodze
– oznajmił więc filozoficznie. –
Możemy jedynie decydować, co z tym zrobimy.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 


Czekam na Wasze komentarze. 

tytuł: Marzenia, które się spełniają
cykl: Ulica Wierzbowa
autor: Agnieszka Krawczyk
data wydania: 2 września 2020

wydawnictwo: Filia

ilość stron: 480
ocena: 7/10
recenzja: Andżelika 


 

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *