
„Czy my nie jesteśmy z innych światów?” Moniki Klary Krajniak – rodzina, miłość i kryminalne zawirowania
„…trzeba dać ludziom drugą szansę, jeżeli żałują swoich postępków i starają się zmienić na lepsze?”
W rodzinie Tylczyńskich zdecydowanie nie ma nudy! Każde z dzieci dostarcza rodzicom wielu emocji, a najstarsze latorośle właśnie wkroczyły w dorosłość i próbują odnaleźć swoje miejsce zarówno w życiu zawodowym, jak i uczuciowym.
Seniorka rodu postawiła sobie za punkt honoru, aby każde z jej wnucząt znalazło swoją drugą połówkę. W końcu babcia marzy o prawnukach, więc postanawia nieco pomóc szczęściu… i własnoręcznie wyswatać wnuki. 😉
Problem w tym, że wnuki doskonale znają zapędy swojej babci. Zamiast biernie czekać na jej kolejne pomysły, postanawiają działać i wdrażają własną strategię.
Tylko kto kogo tym razem przechytrzy?
Udawana miłość i prawdziwe emocje
Tym razem w szranki z babcią staje Robert. Młody mężczyzna doskonale wie, że jest obiektem westchnień wielu kobiet. Niektóre z nich zdążyły już przez niego przejść przez złamane serce, ale Robert nadal szuka tej jedynej.
Kiedy na jego drodze pojawia się Liwia, oboje dochodzą do wniosku, że mogą sobie wzajemnie pomóc. Postanawiają więc udawać zakochaną parę.
Każde z nich ma własny powód, aby zgodzić się na tę mistyfikację. Jak łatwo się domyślić, udawanie uczuć może jednak prowadzić do sytuacji, których nie da się już tak łatwo kontrolować.
Do czego doprowadzi ta nietypowa umowa? Czy fikcyjne uczucie pozostanie tylko grą?
O tym przeczytacie w książce „Czy my nie jesteśmy z innych światów?” Moniki Klary Krajniak.
Komedia obyczajowa z wątkiem kryminalnym
Jedno jest pewne – podczas lektury nie będziecie się nudzić. Liczne zawirowania w życiu Roberta, jego rodzeństwa i Liwii sprawiają, że chce się jak najszybciej poznać zakończenie tej historii.
Jest zabawnie, romantycznie, ale momentami również naprawdę groźnie. Tym razem autorka wzbogaciła powieść o wątek kryminalny, który skutecznie podnosi napięcie i sprawia, że emocje sięgają zenitu.
Przy okazji odkrywamy również tajemnicę rodziców Liwii i przekonujemy się, że nikt nie jest wolny od błędów i wad. Bez względu na pozycję społeczną, każdy może podejmować niewłaściwe decyzje i popełniać błędy, których konsekwencje ponoszą również inni.
To historia nie tylko o miłości i rodzinnych perypetiach. „Czy my nie jesteśmy z innych światów?” porusza również tematy lojalności, wzajemnego wsparcia i siły rodziny, ale pokazuje także ciemniejsze strony ludzkich zachowań – nadużywanie swojej pozycji, przemoc psychiczną i chore ambicje.
A cytat o drugiej szansie doskonale wpisuje się w tę historię. Bo przecież każdy człowiek może popełnić błąd. Pytanie tylko, czy potrafi się do niego przyznać, wyciągnąć wnioski i naprawdę się zmienić.
„Czy my nie jesteśmy z innych światów?” – czy warto przeczytać?
Jeśli lubicie lekkie powieści obyczajowe z romansem, humorem, rodzinnymi perypetiami i nutą kryminału, książka Moniki Klary Krajniak może dostarczyć Wam wielu emocji.
Zanim jednak sięgniecie po „Czy my nie jesteśmy z innych światów?”, koniecznie przeczytajcie poprzednie tomy serii. Dzięki temu lepiej poznacie rodzinę Tylczyńskich i zrozumiecie relacje łączące poszczególnych bohaterów.
Bo w tej rodzinie naprawdę dużo się dzieje… a babcia zdecydowanie nie zamierza odpuszczać! 😉
Dziękuję Wydawnictwu Videograf S.A. za książkę do recenzji.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeśli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek .
- Tytuł: Czy my nie jesteśmy z innych światów?
- cykl: Rodzina Tylczyńskich t.3
- autor: Monika Klara Krajniak
- data wydania: 20.08.2026
- wydawnictwo: Videograf
- ilość stron: 368
- ocena: 7/10








