
Cień ostatniego lata
Czy można zacząć wszystko od nowa, kiedy życie nagle zmusza nas do zatrzymania się? I czy czasami właśnie takie nieplanowane zatrzymanie nie jest nam najbardziej potrzebne?
Podczas lektury „Cienia ostatniego lata” Beaty Agopsowicz niejednokrotnie pomyślałam, że życie potrafi pisać scenariusze, których sami nigdy byśmy nie wymyślili. Wydaje nam się, że mamy wszystko poukładane, wiemy, co wydarzy się jutro, a potem przychodzi moment, który sprawia, że cały nasz dotychczasowy porządek przestaje istnieć.
Ewa jest współczesną dziennikarką, która nie boi się podejmować trudnych tematów. Kiedy jej artykuł ujawnia nieprawidłowości, osoby, których dotyczy publikacja, zaczynają wywierać presję na redakcję. Ewa zostaje zmuszona do wzięcia urlopu. Nagle musi zwolnić i spojrzeć na swoje życie z zupełnie innej perspektywy.
Historia Hanny zaczęła się przed wojną. Jest córką dziedzica ziemskiego, który ma wobec niej bardzo konkretne plany. Chce zdecydować, z kim córka powinna się związać. Hanna ma jednak własne marzenia i własną miłość. Niestety, jej wybranek nie zyskuje akceptacji ojca. Decyzje, które podejmą oboje, będą miały bardzo bolesne konsekwencje.
„…człowiekowi jest potrzebny czasami odpoczynek, by zaczął dostrzegać, co jest naprawdę w jego życiu ważne.”
Podczas czytania tego zdania pomyślałam, jak bardzo dotyczy ono również naszego codziennego życia. Ile razy mówimy sobie, że jeszcze tylko załatwimy jedną sprawę, jeszcze tylko skończymy jedno zadanie, a potem odpoczniemy? I nagle okazuje się, że mijają tygodnie, miesiące, a my wciąż jesteśmy w biegu.
„Człowiek myśli, że musi zdobywać, gonić, szukać. A czasem najwięcej daje zatrzymanie się i spojrzenie na to, co ma się pod ręką.”
Te słowa bardzo pasują do historii Ewy. Przymusowy urlop, który początkowo wydaje się problemem, może stać się dla niej szansą na dostrzeżenie tego, czego wcześniej nie zauważała.
Podobało mi się również to, że Beata Agopsowicz pozwoliła mi poczuć się trochę jak detektywka. Początkowo historie Ewy i Hanny wydają się od siebie oddalone. Zastanawiałam się, co może je łączyć i dokąd autorka prowadzi tę opowieść. Kolejne informacje, rodzinne tajemnice i wydarzenia z przeszłości stopniowo układały się w całość.
I właśnie to odkrywanie bardzo mnie wciągnęło.
Podczas lektury pomyślałam też o tym, jak często wydaje nam się, że wiemy, co będzie najlepsze dla drugiego człowieka. Chcemy decydować za bliskich, wybierać za nich, chronić ich przed błędami. Tylko czy mamy do tego prawo? Przecież nawet najlepsze intencje mogą kogoś bardzo zranić.
„Cień ostatniego lata” to dla mnie przede wszystkim książka o człowieku. O jego potrzebie miłości, szczęścia, akceptacji i wolności. O tym, że każdy z nas ma prawo do własnych wyborów, nawet jeśli nie zawsze podobają się one innym.
„Wiesz, czasem największą odwagą jest pozwolić sobie żyć. Nie dla innych. Dla siebie.”
Myślę, że właśnie te słowa są jednym z najważniejszych przesłań tej historii. Podczas lektury pomyślałam, jak łatwo można zgubić siebie, próbując sprostać oczekiwaniom innych. Jak często zapominamy o własnych potrzebach, bo zawsze jest coś ważniejszego, pilniejszego, wymagającego naszej uwagi.
A przecież czasami naprawdę warto się zatrzymać.
„Cienie ostatniego lata” to opowieść o rodzinnych tajemnicach, miłości, tęsknocie, wybaczaniu i poszukiwaniu prawdy. Ale również o tym, że pewne wydarzenia dopiero po latach zaczynają mieć dla nas sens.
To książka, która nie tylko opowiada historię Ewy i Hanny, ale też zostawia czytelnika z własnymi przemyśleniami. Mnie przypomniała, że warto uważniej słuchać bliskich, nie podejmować decyzji za innych i czasami pozwolić sobie po prostu… żyć.
Na pewno dużym atutem książki jest również duży druk, dzięki któremu czytało mi się ją bardzo komfortowo.
„Cień ostatniego lata” Beaty Agopsowicz polecam tym, którzy lubią spokojne, kobiece historie z rodzinnymi tajemnicami, przeszłością, która upomina się o swoje miejsce w teraźniejszości, oraz bohaterkami, których losy skłaniają do refleksji.
Bo czasami dopiero wtedy, gdy życie zmusza nas do zatrzymania, zaczynamy naprawdę dostrzegać to, co przez cały czas było tuż obok.
Współpraca z Wydawnictwem Szara Godzina.
Patronat Czytam dla przyjemności.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
Jeżeli czytałyście lub czytaliście już tę książkę, koniecznie podzielcie się z nami swoimi wrażeniami. Jesteśmy ciekawe, jak Wy odebraliście historię Ewy i Hanny.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać jej treści, być może moja opinia zachęci Was do sięgnięcia po „Cienie ostatniego lata”. A niezależnie od tego, czy książkę już znacie, czy dopiero macie ją w planach – czekamy na Wasze komentarze! Dajcie znać, co sądzicie o tej historii.
- tytuł: Cień ostatniego lata
- autor: Beata Agopsowicz
- wydawnictwo: Szara Godzina
- data wydania: 18.08.2026
- ilość stron: 330
- ocena: 8/10






