
To nie była jej wina, że dzisiejsi mężczyźni bali się wyzwolonych kobiet i woleli mieć w domu budyń waniliowy niż kobietę z krwi i kości.
Czy sensacja zawsze jest warta swojej ceny?
Czy są granice szukania taniej sensacji? Z tym pytaniem przyjdzie się zmierzyć Leonii Kwiatek, dziennikarce prasy bulwarowej i głównej bohaterce powieści „Spotkanie na Kaczym Wzgórzu” Pauliny Kozłowskiej.
Leonia jest kobietą bezkompromisową, która zdecydowanie nie należy do osób posługujących się dyplomatycznym językiem. Mówi to, co myśli, przez co ma wielu wrogów i niewielu ludzi darzy ją sympatią. Do tej pory nie przeszkadzało jej jednak publikowanie sensacyjnych informacji. Nie zastanawiała się zbyt długo nad tym, jaki wpływ jej artykuły mogą mieć na życie bohaterów i ich bliskich.
Tym razem wszystko miało wyglądać podobnie. A jednak nieoczekiwanie miało zmienić Leonie.
Dziennikarka pod przykrywką
Leonia otrzymuje zlecenie napisania artykułu o właścicielce pensjonatu na Kaczym Wzgórzu. Aby zdobyć potrzebne materiały, postanawia zamieszkać w pensjonacie. Problem w tym, że pojawia się tam pod fałszywą tożsamością i wymyśloną historią swojego życia.
Początkowo wszystko wydaje się proste. Leonia ma konkretny cel i zamierza go zrealizować.
Tyle tylko, że Kacze Wzgórze nie jest zwyczajnym pensjonatem.
To miejsce stworzone z myślą o kobietach po przejściach. Każda z mieszkanek ma własną historię, problemy i doświadczenia, z którymi próbuje sobie poradzić. Leonia, poznając je bliżej, zaczyna dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie chciała widzieć.
Jej punkt widzenia zmienia się o 180 stopni, a granica między zawodowym obowiązkiem a zwykłą ludzką przyzwoitością zaczyna się niebezpiecznie zacierać.
Więcej niż romans
„Spotkanie na Kaczym Wzgórzu” zdecydowanie bardziej podobało mi się niż „Pensjonat na Kaczym Wzgórzu”. Nie oznacza to oczywiście, że pierwsza część była zła. Co to, to nie!
W pierwszej części główny nacisk położony był na relację Łucji i Roberta, dlatego historia miała bardziej romansowy charakter. W drugiej części autorka mocniej skupia się na problemach mieszkanek pensjonatu oraz sposobach radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami.
A dzieje się naprawdę sporo.
Życie pensjonariuszek i właścicielki dostarcza wielu emocji, a niejedna sytuacja potrafi zaskoczyć. Nie brakuje również lżejszych, humorystycznych momentów. Jednym z nich jest zamieszanie wokół kocura o imieniu Wanda.
Kot zdecydowanie nie należy do najbardziej towarzyskich stworzeń. Nie przepada właściwie za nikim, dlatego jego właścicielka Leonia jest mocno zaskoczona, kiedy Wanda zaczyna okazywać sympatię małemu chłopcu. Jak łatwo się domyślić, nie pozostaje to bez wpływu na wydarzenia.
O pozorach, ocenianiu i drugich szansach
Paulina Kozłowska pokazuje, że łatwo ocenić człowieka, znacznie trudniej poznać jego prawdziwą historię. Leonia, która zawodowo zajmuje się tropieniem sensacji, sama przekonuje się, że za tym, co widzimy na pierwszy rzut oka, może kryć się zupełnie inna rzeczywistość.
Powieść pokazuje również, do czego mogą prowadzić knowania, kłamstwa i ocenianie innych przez pryzmat pozorów. Jednocześnie przypomina, że czasami warto dać drugiemu człowiekowi szansę i spróbować zbudować nić porozumienia, nawet jeśli wcześniej nic nas z nim nie łączyło.
Dużym atutem historii jest także samo miejsce, w którym znajduje się pensjonat. Cisza, spokój i otaczająca przyroda tworzą atmosferę sprzyjającą zatrzymaniu się na chwilę i spojrzeniu z dystansu na własne problemy.
Książka na poprawę humoru
„Spotkanie na Kaczym Wzgórzu” to ciepła, lekka i pełna życiowych perypetii historia, która świetnie sprawdzi się jako lektura na relaks.
Jest tu miejsce na humor, emocje, trudniejsze tematy, relacje międzyludzkie i oczywiście odrobinę zamieszania. Autorka pokazuje, że czasami jedno spotkanie może zmienić sposób, w jaki patrzymy na innych ludzi, a miejsce, do którego trafiamy z zupełnie innym nastawieniem, może okazać się przestrzenią, w której sami zaczniemy się zmieniać.
Jeśli znacie „Pensjonat na Kaczym Wzgórzu”, zdecydowanie warto sięgnąć po kontynuację. A jeśli szukacie lekkiej, obyczajowej historii z humorem, emocjami i bohaterkami, które mają swoje problemy i tajemnice, „Spotkanie na Kaczym Wzgórzu” może być dobrym wyborem.
Czytaliście już tę książkę? A może dopiero macie ją w planach? Dajcie znać, jak odebraliście historię mieszkanek Kaczego Wzgórza.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: Spotkanie na Kaczym Wzgórzu
cykl: Pensjonat na Kaczym Wzgórzu t. 2
autor: Paulina Kozłowska
wydawnictwo: Replika
data wydania 08.03.2022
ilość stron: 352
ocena: 8/10
audiobook: Legimi
lektor: Filip Kosior
czas: 8 godz. 0 min.






